Górnik z Banasiem. W Zabrzu mogą odetchnąć przed jubileuszem

02.05.2009
- Nie ma takiego ryzyka, abym mógł się nabawić poważniejszego urazu - zapewnia obrońca Górnika, Adam Banaś, który powinien wybiec w pierwszym składzie zabrzan przeciwko gdańskiej Lechii.
Fani 14-krotnych mistrzów kraju przez ostatnie dni obgryzali z nerwów paznokcie. Pod znakiem zapytania stał bowiem występ najlepszego i najskuteczniejszego zawodnika "Trójkolorowych". Adam Banaś w czwartek wrócił dopiero do zajęć i ćwiczył indywidualnie. - Opuszczając murawę na Wiśle byłem bardzo zły, bo wiedziałem, że z mięśniami brzucha nie ma żartów. To bardzo bolesny uraz, który się dość długo leczy. Byłem jednak na konsultacjach u dobrych fachowców i na szczęście nie jest to nic groźnego - mówi z ulgą defensor Górnika.

Wszystko wskazuje na to, że trener Henryk Kasperczak pośle w sobotę do boju swojego najlepszego gracza od pierwszej minuty. - Trochę odpocząłem i jestem gotowy do walki na sto procent. Być może grając na świeżości zagram jeszcze lepiej? - zastanawia się z uśmiechem Banaś.

Niestety dla zabrzan z powodu kontuzji nie wystąpią Tomasza Zahorski oraz Damian Gorawski. W kadrze meczowej znalazło się natomiast miejsce dla Piotra Madejskiego, który w ostatnich tygodniach grał i trenował z zespołem młodej. Do meczowej 18-tki wrócił po kontuzji Sebastian Nowak. - "Seba" był wybrany kapitanem drużyny, więc jeśli stanie w sobotę w bramce, to oddam mu opaskę - mówi Banaś. - Nie ważne, kto z nią zagra, najważniejsze, aby zespół sięgnął po zwycięstwo - dodaje golkiper Górnika. 

Sobotnia potyczka z Lechią będzie dla zabrzan 1500 występem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak pokazuje historia w jubileuszowych spotkaniach Górnik radził sobie nie najlepiej. Ostatnie zwycięstwo odniósł w meczu nr 800 z ŁKS-em Łódź, a było to ponad 20 lat temu. - Najwyższa pora, aby to zmienić - uważa Nowak. - Zawsze takie spotkania pamięta się po latach. Dlatego miło byłoby uczcić jubileusz trzema punktami - dodaje Banaś.

Konfrontacja z gdańszczanami, to kolejny mecz Górnika tzw. ostatniej szansy. - Lechia to bardzo nieprzewidywalny zespół. Fakt, słabo spisują się na wyjazdach, ale to dla nas mało istotne. Czy strzelę kolejnego gola? Postaram się znów coś trafić. Najważniejsze będą jednak dla nas trzy punkty - kończy były obrońca Piasta Gliwice.

[b]Jubileuszowe mecze Górnika Zabrze w najwyższej klasie rozgrywkowej
[/b]
1....... 18.03.1956  Górnik - Ruch Chorzów 3-1
100... 18.06.1960  Lechia Gdańsk - Górnik 3-1
200... 03.06.1964  Górnik - Legia Warszawa 5-0
300... 28.04.1968  Górnik - GKS Katowice 3-1
400... 30.04.1972  Stal Rzeszów - Górnik 1-1
500... 16.08.1975  Górnik - Lech Poznań 4-2
600... 24.11.1979  Górnik - Stal Mielec 2-0
700... 11.05.1983  Górnik - Widzew Łódź 1-1
800... 23.08.1986  ŁKS Łódź - Górnik 0-1
900... 18.11.1989  Widzew Łódź - Górnik 3-1
1000.. 28.03.1993  Olimpia Poznań - Górnik 0-0
1100.. 23.03.1996  Górnik - GKS Katowice 0-4
1200.. 27.02.1999  Górnik - ŁKS Łódź 0-0
1300.. 24.04.2002  Widzew Łódź - Górnik 2-0
1400.. 03.12.2005  Górnik - GKS Bełchatów 0-1
1500.. 02.05.2006  Górnik - Lechia Gdańsk ?

[b]Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk [/b]
sobota; 19:15
sędziuje Marcin Szulc (Warszawa)

Przypuszczalne składy

[b]Górnik[/b]: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Szczot, Przybylski, Strąk, Danch, Pitry - Jarka.

[b]Lechia[/b]: Kapsa - K. Bąk, Manuszewski, Wołąkiewicz, Mysona, Piątek - Wiśniewski, Surma, Rogalski, Rybski - Buzała.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również