Górnik wyciąga wnioski z błędów. Przybylski zostanie na dłużej?

13.02.2012
Adam Marcniak już związał się z Cracovią. Nie wiadomo, czy pozostanie w Zabrzu Michał Pazdan. Działacze Górnika nie chcą, aby za kilka miesięcy ktoś kusił Mariusza Przybylskiego, dlatego oferują mu nową umowę.
Przybylski ma umowę ważną do końca roku, więc za pięć miesięcy mógłby zrobić tak, jak niedawno postąpił Marciniak. Górnik musi latem puścić tego zawodnika do Cracovii za darmo.

- Teraz z każdym zawodnikiem będziemy negocjowali minimum osiem miesięcy przed końcem kontraktu. Stąd zaproszenie Mariusza do rozmów - wyjaśnia Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. - Będzie dużo czasu na uzgodnienie szczegółów. W lipcu do gry pewnie wkroczyłaby konkurencja, co znacznie utrudniłoby rozmowy - dodaje zabrzański działacz.

"Przegląd Sportowy" dodaje, że działacze Górnika nie zamierzają wpisywać do nowych umów wielu bonusów. Dotąd piłkarze mogli liczyć na premie za określoną liczbę spotkań w sezonie, względnie za powołanie do reprezentacji. Pozostać mają jedynie wyjściówki i premie za punkty.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również