Górnik - Wisłoka 6-1. Przyjacielska potyczka i szczytny cel

05.09.2015
Górnik Zabrze odniósł wysokie - spodziewane - zwycięstwo nad Wisłoką Dębica.
Dariusz Hermiersz/Górnik Zabrze
Spotkanie z Wisłoką Dębica było jedną z atrakcji pikniku rodzinnego "Pierwszy dzwonek". Tego dnia w Zabrzu zbierano pieniądze na cele statutowe IV-ligowca z Podkarpacia. Warto odnotować, że w drużynie Górnika grał Przemysław Tokarz, kibic, który wziął udział w zbiórce pieniędzy na nowy strój dla maskotki - Jorgusia.

- Jest pewne zmęczenie i dlatego graliśmy trochę krócej. W niedzielę odpoczywamy, a od poniedziałku - nowy tydzień i ciężka praca. Oby to był dla nas dobry tydzień. Co do kwestii personalnych to musimy próbować zawodników na różnych pozycjach. Paweł Widanow ciężko pracuje, ale po kontuzji zawsze jest pewne ryzyko, więc powoli wchodzi do gry. Chciałem też zobaczyć w akcji kilku chłopaków w trzeciej lidze, w meczu z bardziej wymagającym rywalem, czyli rezerwami Ruchu. Od poniedziałku wracamy do pracy i im bliżej meczu z Ruchem tym większa będzie rywalizacja - ocenił trener Leszek Ojrzyński.


Górnik Zabrze - Wisłoka Dębica 6-1 (3-0)
1-0 - Gergel, 11 min
2-0 - Gergel, 20 min (rzut karny)
3-0 - Kosznik, 24 min
4-0 - R. Wolsztyński, 37 min
4-1 - Bielatowicz, 39 min
5-1 - Papis, 45 min
6-1 - Urynowicz, 53 min

Górnik: Kasprzik (36. Janukiewicz) - Sadzawicki (36. Widanow), Danch, Szeweluchin, Kosznik (36. Słodowy) - Janota (57. Tokarz), Sobolewski (36. Przybylski), Jeż (36. Kwiek), Madej (36. R. Wolsztyński) - Gergel (36. Urynowicz) - Korzym (36. Papis).

Wisłoka: Balasa (36. Kieraś) - Kardyś (45. Maik), Yablonskiy (45. Pudło), Konik, Pęcak - Bielatowicz, D. Bieszczad, Karpa (45. Śliwa), Podlasek - K. Bieszczad (45. Guzik) - Gryboś (48. Kot).

Sędziował Paweł Ochab (Dębica)

Grano 2x35 min.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również