Górnik - Wisła 3-2. Kolejny wielki comeback zabrzan!

08.11.2013
Szlagierowa potyczka Górnika Zabrze z Wisłą Kraków stała na kapitalnym poziomie. "Trójkolorowi" przegrywali już dwoma bramkami, by po kapitalnej pogoni zgarnąć całą pulę.
Wydarzenie
Dochodził kwadrans gry pierwszej połowy, kiedy podanie za plecy obrońców dostał Donald Guerrier i stanął oko w oko z Pavelsem Steinborsem. Łotysz ratował się dalekim wybiegiem przed własne pole karne i wślizgiem wybił piłkę spod nóg piłkarza Wisły Kraków, a sędzia w tym samym momencie odgwizdał spalonego. Bramkarz Górnika w tym starciu jednak ucierpiał i przez kolejnych kilka minut wyraźnie utykał. Niewykluczone, że uraz ten miał kluczowe znaczenie dla dalszych losów meczu, gdyż...

Rozczarowanie
...na kwadrans przed końcem pierwszej połowy golkiper zabrzan sam wrzucił sobie piłkę do własnej bramki. Z narożnika boiska kąśliwie zacentrował Łukasz Garguła, a interweniujący na linii Steinbors próbując łapać futbolówkę wpadł z tą za linię bramkową. Po raz drugi bramkarz gospodarzy wespół z defensywą nie popisał się kilka minut po przerwie, kiedy znów stanął oko w oko z Guerreirem i znów pojedynek wygrał, ale nie zdążył wrócić na posterunek i odbić dogrywanej ze skrzydła piłki, tuż przed bramką zaspał Antoni Łukasiewicz i inicjujący akcję Haitańczyk z bliska trafił do pustej bramki.

Bohater

Wtedy też rozpoczęło się przy Roosevelta nowe otwarcie. Kilkadziesiąt sekund po drugiej bramce dla "Białej Gwiazdy" kontaktowe trafienie zaliczył Prejuce Nakoulma, który z metra trafił do pustej bramki. Sprawiedliwości trzeba oddać, że "Prezes" znajdował się w tej sytuacji na spalonym i gol nie powinien zostać uznany. Zabrzanie jednak przez kolejnych kilkadziesiąt minut udowodnili, że w pełni zasługują na komplet punktów. Wówczas dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mateusz Zachara, najpierw wykorzystując dogranie Nakoulmy wpakował piłkę pod poprzeczkę, a chwilę później trafił do siatki głową. W końcowym kwadransie na boisku dzieliła i rządziła tylko jedna drużyna,a krakowianie tylko szczęściu zawdzięczali fakt, że nie stracili kolejnych bramek m.in. musieli wybijać piłkę z linii bramkowej po strzale Nakoulmy.

Co ciekawego
- Przed meczem okazjonalne certyfikaty odebrali kolejni kibice "Trójkolorowych", którzy zdecydowali się nabyć akcje klubu.

- Na stadionie w Zabrzu pojawił się selekcjoner Adam Nawałka. Po raz pierwszy w nowej roli...

- Przed meczem kibice przy Roosevelta zaśpiewali: "Nie dla Wieczorka, w Górniku nie dla Wieczorka" - pod adresem Ryszarda Wieczorka, głównego kandydata do roli trenera drużyny z Roosevelta.

- W obu drużynach od początku zagrali piłkarze z przeszłością w drużynie rywala. W Górniku byli to Radosław Sobolewski i Krzysztof Mączyński, a w końcówce na placu gry pojawił się Bartosz Iwan. Z kolei w barwach Wisły zagrał Piotr Brożek, niegdyś do Zabrza wypożyczony.

- Po godzinie gry kibice zgromadzeni w piątkowy wieczór na stadionie im. Ernesta Pohla zgotowali Nawałce owację na stojąco, skandując jego imię i nazwisko.

- Górnik z Wisłą o ligowe punkty zmierzyły się po raz setny. Pojedynek zakończył się jubileuszowym, 40. zwycięstwem zabrzan.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również