Górnik - Wisła 0-1. Zabrzanie obdarci z pucharowych złudzeń...

30.05.2013
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego w meczu z Wisłą w Zabrzu tliła się jeszcze nadzieja na awans do europejskich pucharów. Po końcowym piłkarze Górnika stracili ostatnie złudzenia, doznając kolejnej porażki.
<strong>Wydarzenie
</strong>W 21. minucie spotkania padła pierwsza i - jak się potem okazało - jedyna bramka w tym spotkaniu. Michał Chrapek w dziecinny sposób ograł na linii pola karnego wracającego do składu Górnika Bartosza Kopacza i strzałem po koźle umieścił piłkę w prawym dolnym rogu bramki Łukasza Skorupskiego.
<strong>
Bohater
</strong>Tomasz Kulawik. Wyśmiewany przez kibiców drużyny z Reymonta trener "Białej Gwiazdy" przerwał trójkolorową hegemonię Górnika. Po serii pięciu z rzędu zwycięstw zabrzan Wisła znów sięgnęła w meczu z naszym zespołem po komplet punktów. Być może Bogusław Cupiał raz jeszcze zastanowi się zanim powierzy zespół Franciszkowi Smudzie. Inna sprawa, że tej wiosny z Górnikiem nie wygrać - to duża sztuka.
<strong>
Rozczarowanie
</strong>Górnik Zabrze ostatecznie pogrążył swoje szanse na awans do europejskich pucharów. Na pocieszenie piłkarze z Roosevelta mogą wskazywać, że i tak ich szanse wobec remisów Piasta Gliwice i Śląska Wrocław były bliskie zeru, ale jak wielkie zimą w Zabrzu były nadzieje na powrót na europejskie boiska chyba nikogo uświadamiać nie trzeba. Po końcowym gwizdku pompowany zewsząd balon ostatecznie pękł...
<strong>
Co ciekawego</strong>
- Porażkę w Szczecinie utratą miejsca w składzie przypłaciło kilku kluczowych dotychczas piłkarzy Adama Nawałki. Na ławce rezerwowych mecz rozpoczęli m.in. Oleksandr Szeweluchin, Paweł Olkowski i Ireneusz Jeleń. Do grona zawodników rezerwowych wrócił też Antoni Łukasiewicz, który przeciwko Portowcom wybiegł w wyjściowym zestawieniu.

- Mecz lepiej rozpoczął Górnik. Zabrzanie posiadali wyraźną przewagę i przy odrobinie szczęścia mogli otworzyć wynik spotkania. Dobre okazje mieli m.in. Aleksander Kwiek i dwukrotnie Mateusz Zachara, ale albo zmierzającą do siatki piłkę blokowali obrońcy, albo piłkarz zabrzan mylił się nieznacznie.

- Kibice Górnika po stracie bramki zamiast wspierać swoich zawodników wyładowali swoją złość na zarządzie. "Jankowski, obiecałeś nam na pewno, że puchary tutaj będą. A mamy wielki ch**" i "Nowy sezon - czas na zmiany. Pół drużyny do wymiany!" - to jedne z ciekawszych przyśpiewek kibiców Trójkolorowych.

- Po przerwie Wisła kontrolowała przebieg spotkania. Górnik był wyraźnie podłamany straconą w pierwszej odsłonie bramką. Co prawda zabrzanie próbowali, ale na dobrą metę tylko raz zmusili po przerwie do wysiłku Michała Miśkiewicza. Po próbie Prejuce'a Nakoulmy bramkarz krakowian sparował piłkę na korner.

- W 69. minucie gry trener gospodarzy postawił wszystko na jedną kartę w miejsce Michała Bembena wpuszczając Ireneusza Jelenia. Nie przyniosło to jednak odzwierciedlenia w postawie piłkarzy Górnika w ofensywie.
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również