Górnik - Widzew 1-1. Zabrzanie w dalszym ciągu bez zwycięstwa
05.08.2011
Wydarzenie
20 minut przed końcem spotkania z piłką w polu karnym Górnika szalał Łukasz Broź. Zawodnika Widzewa chciał powstrzymać Michał Bemben. Obrońca starał się odebrać futbolówkę wślizgiem. Sędzia dopatrzył się w tej sytuacji przewinienia. Decyzja co najmniej kontrowersyjna. Poszkodowany piłkarz sam wykonał rzut karny i doprowadził do remisu.
Bohater
Mógł nim zostać Aleksander Kwiek, który chwilę po przerwie wykorzystał podanie Piotra Gierczaka i mocnym uderzeniem po ziemi pokonał Macieja Mielcarza. Niestety, jeden gol Górnikowi znowu nie wystarczył do zwycięstwa...
Rozczarowanie
Poziom spotkania w pierwszej połowie. W tej części gry więcej było błędów i żółtych kartek niż składnych akcji i stuprocentowych sytuacji. To nie był poziom ekstraklasy.
Co ciekawego:
- Przed meczem władze klubu i miasta podziękowały juniorom starszym Górnika Zabrze, którzy niedawno zdobyli srebrne medale mistrzostw Polski. Nagrodzone zostały również lekkoatletki z klubu UKS Czternastka.
- Z trybun spotkanie oglądali, m. in. świetny przed laty piłkarz Waldemar Matysik, trener Artur Płatek i były zawodnik Górnika Konrad Gołoś.
- W poprzednim spotkaniu Górnika z Widzewem piękne gole strzelał Michał Bemben. Mało brakowało, by i w dzisiejszym pojedynku doświadczony obrońca efektownie wpisał się na listę strzelców. Po niecałym kwadransie gry oddał mocny strzał lewą nogą, który minimalnie minął bramkę gości
- Mariusz Magiera nie powtórzy wyczynu z poprzedniego sezonu, w którym wystąpił we wszystkich spotkaniach w pełnym wymiarze czasowym. W meczu Widzewem, z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Zastąpił go Marcin Wodecki
- W drugiej połowie fatalny błąd popełnił Michał Pazdan. Defensywny pomocnik chciał odegrać piłkę do Łukasza Skorupskiego. Problem w tym, że piłkę kopnął za lekko i tylko przytomna postawa bramkarza, który wyszedł z bramki i wślizgiem wybił futbolówkę, uratowała zabrzan od straty bramki.
- W Górniku zadebiutował Krzysztof Mączyński. Formalności związane z transferem pomocnika z Wisły Kraków zostały załatwione dzisiaj rano.
20 minut przed końcem spotkania z piłką w polu karnym Górnika szalał Łukasz Broź. Zawodnika Widzewa chciał powstrzymać Michał Bemben. Obrońca starał się odebrać futbolówkę wślizgiem. Sędzia dopatrzył się w tej sytuacji przewinienia. Decyzja co najmniej kontrowersyjna. Poszkodowany piłkarz sam wykonał rzut karny i doprowadził do remisu.
Bohater
Mógł nim zostać Aleksander Kwiek, który chwilę po przerwie wykorzystał podanie Piotra Gierczaka i mocnym uderzeniem po ziemi pokonał Macieja Mielcarza. Niestety, jeden gol Górnikowi znowu nie wystarczył do zwycięstwa...
Rozczarowanie
Poziom spotkania w pierwszej połowie. W tej części gry więcej było błędów i żółtych kartek niż składnych akcji i stuprocentowych sytuacji. To nie był poziom ekstraklasy.
Co ciekawego:
- Przed meczem władze klubu i miasta podziękowały juniorom starszym Górnika Zabrze, którzy niedawno zdobyli srebrne medale mistrzostw Polski. Nagrodzone zostały również lekkoatletki z klubu UKS Czternastka.
- Z trybun spotkanie oglądali, m. in. świetny przed laty piłkarz Waldemar Matysik, trener Artur Płatek i były zawodnik Górnika Konrad Gołoś.
- W poprzednim spotkaniu Górnika z Widzewem piękne gole strzelał Michał Bemben. Mało brakowało, by i w dzisiejszym pojedynku doświadczony obrońca efektownie wpisał się na listę strzelców. Po niecałym kwadransie gry oddał mocny strzał lewą nogą, który minimalnie minął bramkę gości
- Mariusz Magiera nie powtórzy wyczynu z poprzedniego sezonu, w którym wystąpił we wszystkich spotkaniach w pełnym wymiarze czasowym. W meczu Widzewem, z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Zastąpił go Marcin Wodecki
- W drugiej połowie fatalny błąd popełnił Michał Pazdan. Defensywny pomocnik chciał odegrać piłkę do Łukasza Skorupskiego. Problem w tym, że piłkę kopnął za lekko i tylko przytomna postawa bramkarza, który wyszedł z bramki i wślizgiem wybił futbolówkę, uratowała zabrzan od straty bramki.
- W Górniku zadebiutował Krzysztof Mączyński. Formalności związane z transferem pomocnika z Wisły Kraków zostały załatwione dzisiaj rano.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów