Górnik w Tychach znalazł ucznia dla "profesora" Bembena
18.06.2010
Władze klubu zapowiadały, że w Zabrzu powstanie mieszanka młodzieży z doświadczeniem. Starsi zawodnicy mają kształcić i wychowywać młodszych. Sprowadzony z GKS-u Tychy Mańka ma się uczyć od zawodnika, który w Górniku jest zaledwie o kilka dni dłużej. - Nie ukrywam, że Maciej ma zbierać doświadczenie od takiego piłkarza jak Michał Bemben. Z jego pozycją wiążemy duże nadzieje na przyszłość - oznajmia dyrektor sportowy Górnika, Tomasz Wałdoch.
Mańka jest nominalnym prawym obrońcą, ale dobrze radzi sobie także na innych pozycjach. - To jest wszechstronny chłopak. Może występować też na prawej pomocy bądź lewej obronie - wyjaśnia Wałdoch. Przez trzy lata gry w Tychach obrońca strzelił dziewięć bramek. Z GKS-em miał jeszcze roczną umowę. - Cieszę się, że kluby się dogadały - przyznaje zawodnik, który nie ukrywa swojej radości z transferu. - Takiej drużynie się nie odmawia - wyjaśnia.
Z pewnością jednym z problemów może być presja, z jaką nie wszyscy sobie w Zabrzu poradzili. - To wielkie wyzwanie, ale mam nadzieję, że temu podołam. Górnik ma renomę w całej Polsce. Teraz wszystko zależy ode mnie, od mojej postawy na treningach - mówi Mańka. Nabytkowi może być trochę łatwiej, ponieważ zna jednego z zawodników z szerokiej kadry "Trójkolorowych”. - Dawid Gajewski był parę tygodni w Tychach. Mam nadzieję, że mi pomoże.
Mańka liczy również, że pomoże mu numer, z jakim będzie występował. - Gram z "trzynastką”. Przyniosła mi szczęście tym transferem. Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo i zaprezentuję tutaj dobrą grę - kończy 21-letni zawodnik.
Mańka jest nominalnym prawym obrońcą, ale dobrze radzi sobie także na innych pozycjach. - To jest wszechstronny chłopak. Może występować też na prawej pomocy bądź lewej obronie - wyjaśnia Wałdoch. Przez trzy lata gry w Tychach obrońca strzelił dziewięć bramek. Z GKS-em miał jeszcze roczną umowę. - Cieszę się, że kluby się dogadały - przyznaje zawodnik, który nie ukrywa swojej radości z transferu. - Takiej drużynie się nie odmawia - wyjaśnia.
Z pewnością jednym z problemów może być presja, z jaką nie wszyscy sobie w Zabrzu poradzili. - To wielkie wyzwanie, ale mam nadzieję, że temu podołam. Górnik ma renomę w całej Polsce. Teraz wszystko zależy ode mnie, od mojej postawy na treningach - mówi Mańka. Nabytkowi może być trochę łatwiej, ponieważ zna jednego z zawodników z szerokiej kadry "Trójkolorowych”. - Dawid Gajewski był parę tygodni w Tychach. Mam nadzieję, że mi pomoże.
Mańka liczy również, że pomoże mu numer, z jakim będzie występował. - Gram z "trzynastką”. Przyniosła mi szczęście tym transferem. Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo i zaprezentuję tutaj dobrą grę - kończy 21-letni zawodnik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów