Górnik utrzyma miejsce w grupie mistrzowskiej? "Nie byłbym tego pewien"
22.03.2014
Górnik nie przypomina tej drużyny, która jeszcze kilka miesięcy temu była postrachem dla większości ekip ekstraklasy. - Zespół po odejściu trenera Adama Nawałki zupełnie się rozsypał. Odszedł Krzysztof Mączyński, a na dodatek posypały się kontuzje. Trzeba jednak zauważyć, że w poprzednim sezonie było podobnie. Jesień zabrzanie zanotowali fantastyczną, a potem na wiosnę cały dorobek roztrwonili - przypomina trener Czesław Michniewicz.
W Zabrzu pożegnano Ryszarda Wieczorka. Mimo że kibice są z tej decyzji zadowoleni, to Michniewicz nie jest przekonany, czy to pomoże "Trójkolorowym" w odzyskaniu formy. - Nie wiem czy to dobra decyzja. Moim zdaniem zmiana trenera w sytuacji Górnika wiele nie zmieni. Póki kontuzjowani zawodnicy nie wrócą do gry, to ta drużyna będzie grać tak jak gra. Cudów od nowego trenera bym się nie spodziewał - przyznaje były szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Na ocenę Roberta Warzychy trzeba jednak jeszcze poczekać. - Nigdy nie oceniam trenera po jednym zwycięstwie czy porażce. Dajmy mu czas, niech trochę popracuje i za rok go oceńmy. Dzisiaj to jest trochę na zasadzie święconej wody. Przychodzi trener, znajduje z zawodnikami wspólny język, trochę poprawia atmosferę i już idzie za tym dobry wynik. W przypadku Warzychy jest na takie oceny za wcześnie. Na pewno było to zaskoczenie i zobaczymy jak sobie poradzi - mówi Michniewicz.
Czy zatem zabrzanie, zdaniem Michniewicza, mogą już spać spokojnie i myśleć o grze w tej górnej części tabeli? - Nie byłbym pewien co do tego, że Górnik utrzyma miejsce w grupie mistrzowskiej. Patrząc na sytuację kadrową zabrzan i fakt, że grają jeszcze w Pucharze Polski może tych punktów potem zabraknąć - uważa trener.
27. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
23 marca 2014 roku (niedziela, godzina 18:00)
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
W Zabrzu pożegnano Ryszarda Wieczorka. Mimo że kibice są z tej decyzji zadowoleni, to Michniewicz nie jest przekonany, czy to pomoże "Trójkolorowym" w odzyskaniu formy. - Nie wiem czy to dobra decyzja. Moim zdaniem zmiana trenera w sytuacji Górnika wiele nie zmieni. Póki kontuzjowani zawodnicy nie wrócą do gry, to ta drużyna będzie grać tak jak gra. Cudów od nowego trenera bym się nie spodziewał - przyznaje były szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Na ocenę Roberta Warzychy trzeba jednak jeszcze poczekać. - Nigdy nie oceniam trenera po jednym zwycięstwie czy porażce. Dajmy mu czas, niech trochę popracuje i za rok go oceńmy. Dzisiaj to jest trochę na zasadzie święconej wody. Przychodzi trener, znajduje z zawodnikami wspólny język, trochę poprawia atmosferę i już idzie za tym dobry wynik. W przypadku Warzychy jest na takie oceny za wcześnie. Na pewno było to zaskoczenie i zobaczymy jak sobie poradzi - mówi Michniewicz.
Czy zatem zabrzanie, zdaniem Michniewicza, mogą już spać spokojnie i myśleć o grze w tej górnej części tabeli? - Nie byłbym pewien co do tego, że Górnik utrzyma miejsce w grupie mistrzowskiej. Patrząc na sytuację kadrową zabrzan i fakt, że grają jeszcze w Pucharze Polski może tych punktów potem zabraknąć - uważa trener.
27. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
23 marca 2014 roku (niedziela, godzina 18:00)
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów