Górnik spłaca swoje zadłużenie wobec zawodników...
18.01.2012
Górnik mniej więcej tyle pieniędzy w ostatnich godzinach wydał na spłacenie zaległych premii. Po przegranych derbach z Ruchem (1-2) wprowadzono motywacyjny system premiowania. Zdobywając więcej niż siedem punktów do końca rozgrywek w 2011 roku, zabrzanie gwarantowali sobie wysokie premie.
Górnik sięgnął od tego czasu po dziesięć punktów, co w przeliczeniu na złotówki oznaczało 350 tysięcy złotych. - W poniedziałek zostały wysłane przelewy. To kolejny krok do uregulowania zaległości finansowych. Do rozpoczęcia ligi staramy się „wyczyścić" jak najwięcej tych tematów, by wiosną skupić się wyłącznie na grze - podkreśla Artur Jankowski.
Prezesa Górnika przed wylotem drużyny do Turcji czekają jeszcze rozmowy o nowych kontraktach z Adamem Marciniakiem i Michałem Pazdanem.
Górnik sięgnął od tego czasu po dziesięć punktów, co w przeliczeniu na złotówki oznaczało 350 tysięcy złotych. - W poniedziałek zostały wysłane przelewy. To kolejny krok do uregulowania zaległości finansowych. Do rozpoczęcia ligi staramy się „wyczyścić" jak najwięcej tych tematów, by wiosną skupić się wyłącznie na grze - podkreśla Artur Jankowski.
Prezesa Górnika przed wylotem drużyny do Turcji czekają jeszcze rozmowy o nowych kontraktach z Adamem Marciniakiem i Michałem Pazdanem.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów