Górnik - Sewastopol 0-3. "Przed nami jeszcze wiele pracy"
16.02.2011
Ukraińcy wbili Górnikowi trzy bramki. - I mieli szansę na zdobycie kolejnej. Na posterunku był jednak Adam Stachowiak - przyznał drugi trener zabrzan, Bogdan Zając. Sytuacją, o którą chodzi szkoleniowcowi jest oczywiście obroniony przez bramkarza Górnika rzut karny.
- Spotkanie pokazało, że większość naszych zawodników prezentowała niższy poziom piłkarski niż przeciwnik. To spotkanie pokazało, jak jeszcze wiele pracy jest przed nami - podsumował Zając.
- Spotkanie pokazało, że większość naszych zawodników prezentowała niższy poziom piłkarski niż przeciwnik. To spotkanie pokazało, jak jeszcze wiele pracy jest przed nami - podsumował Zając.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów