Górnik - Ruch 1-2. "Niebiescy" podbili Zabrze!

21.10.2011
Jeśli Ruch wygrywa w Zabrzu z Górnikiem, to tylko 2-1! Pierwszą bramkę zdobyli gospodarze, jednak po przerwie "Niebiescy" zdominowali podopiecznych Adama Nawałki i odnieśli zasłużone zwycięstwo.
Wydarzenie
W 14. minucie sędzia podyktował rzut karny za rękę Piotra Stawarczyka. Z 11 metrów mocno - i co najważniejsze - celnie uderzył Prejuce Nakoulma. To trzecia bramka "Prezesa" w tym sezonie. Dzięki temu trafieniu został najlepszym strzelcem Górnika w obecnych rozgrywkach. Piłkarz ten nie tylko strzelił gola, ale też był najaktywniejszy na boisku. Defensorzy Ruchu mieli z zawodnikiem z Burkina Faso sporo problemów.

Bohater
W drugiej połowie napór "Niebieskich" wzrastał z każdą minutą. Łukasz Skorupski robił w bramce co mógł, jednak musiał w końcu uznać wyższość Arkadiusza Piecha. W 78. minucie napastnik ograł z łatwością Adama Banasia i strzałem z kilkunastu metrów zapewnił Ruchowi trzy punkty.

Rozczarowanie
Postawa Górnika po przerwie. W pierwszej połowie to zabrzanie byli lepsi. Druga część gry natomiast, to absolutna dominacja "Niebieskich". Zabrzanie pozwalali gościom na zbyt wiele. W efekcie tego po godzinie gry Ruch doprowadził do remisu. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Marek Szyndrowski, który wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Gdyby nie postawa Łukasza Skorupskiego, zwycięstwo gości byłoby o wiele wyższe.

Co ciekawego:
- To były 95. ligowe derby Górnika z Ruchem. I 26. zwycięstwo Ruchu.

- To czwarta wygrana Ruchu w Zabrzu. Co ciekawe, "Niebiescy" za każdym razem wygrywali 2-1!

- Chorzowianie pierwszy celny strzał oddali w... 42. minucie spotkania. Uderzenie głową Marka Szyndrowskiego nie sprawiło jednak Łukaszowi Skorupskiemu problemów.

- Doping przy Roosevelta (niezorganizowany) jednak był. Niestety, kibice w pierwszej połowie głównie skupiali się na śpiewaniu o Ruchu. Trzeba jednak przyznać, że brylowali w tym... 40-latkowie.

- To był pierwszy mecz Górnika na placu budowy. W Zabrzu od ponad miesiąca trwają prace związane z budową nowego obiektu. Efekt? Tylko trzy tysiące widzów na tylko jednej trybunie.

- Na trybunach pojawiło się wiele znanych twarzy. Były legendy Górnika - Jan Banaś czy Hubert Kostka, a także byli piłkarze zabrzańskiej drużyny - Marcin Kuźba czy Konrad Gołoś. Obecna była także delegacja działaczy Ruchu, z prezes Katarzyną Sobstyl na czele.

- Zapachniało bramką dla Ruchu tuż po przerwie. Do piłki bitej z rzutu rożnego wyskoczył Skorupski, jednak zaliczył "pusty przelot". Sytuację wyjaśnili obrońcy Górnika.

- Tuż po bramce wyrównującej, Ruch powinien był wyjść na prowadzenie. Z kilku metrów prosto w Skorupskiego uderzył Arkadiusz Piech. Dosłownie sekundy później bramkarz Górnika obronił strzał Macieja Jankowskiego. To jednak nie koniec! Po chwili obrońca zabrzan wybił piłkę z linii po główce Stawarczyka.

- Ruch oddał w tym meczu 22 strzały, z czego siedem leciało w bramkę, natomiast Górnik strzelał tylko osiem razy, w tym pięć celnie.
autor: Krzysztof Kubicki, Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również