Górnik rozmawia z Arifoviciem

07.07.2009
Być może nowym napastnikiem Górnika zostanie gracz Jagiellonii, Ensar Arifović. - Przedstawiłem już klubowi swoje warunki i teraz czekam na odpowiedź lub negocjacje - mówi zawodnik.
Arifović ma ważny kontrakt z Jagiellonią do końca grudnia 2010 roku, ale został wystawiony na listę transferową i aktualnie trenuje z zespołem młodej ekstraklasy.  Jest jednak szansa, że przeniesie się do Zabrza za darmo. - Wszystko zależy od tego, czy dogada się z nowym klubem. Jeśli tak się stanie, to nie będziemy mu robić żadnych problemów - zapewnia rzecznik prasowy Jagiellonii, Agnieszka Syczewska. - Dostałem wolną rękę. Przyszły pracodawca nie będzie musiał za mnie zapłacić - potwierdza napastnik.

Piłkarz rozmawiał na temat swojej ewentualnej gry przy Roosevelta z prezesem zabrzan, Jędrzejem Jędrychem. - Jest szansa, że będę grał w Górniku. Przedstawiłem już swoje warunki i czekam na odpowiedź lub negocjacje. Kiedy sprawa się wyjaśni? Może za pięć minut, a może za kilka dni - mówi Arifović.

Jeśli strony doszłyby do porozumienia, to byłby to drugi gracz w ostatnich miesiącach, który przeprowadziłby się z Białegostoku do Zabrza. Pierwszym był Robert Szczot. - Oczywiście już do niego dzwoniłem. Robert powiedział mi same dobre rzeczy o Górniku. Wiem, jaka jest tam wspaniała atmosfera i jakie w Zabrzu mają ambicję. Nie ukrywam, że chciałbym pomóc drużynie wrócić do ekstraklasy - zaznacza 29-letni snajper "Jagi".

Bośniak ma 184 centymetry wzrostu, więc pasowałby do koncepcji trenera Ryszarda Komornickiego. - Potrzebujemy gracza, który potrafi dobrze się zastawić, wygrać pojedynek w powietrzu, przytrzymać piłkę, czy też zgrać ją do partnera - podkreśla "Koko". Czy będzie nim Arifović, który w minionych rozgrywkach ekstraklasy strzelił 3 bramki w 15 spotkaniach?
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również