Górnik przezimuje jako lider? Wszystko w nogach zabrzan!
17.12.2017
Czołówka zagrała pod zabrzan. Najpierw Jagiellonia Białystok przegrała we Wrocławiu ze Śląskiem, przez co "Jaga" w dalszym ciągu ma 36 punktów. Wczoraj nieoczekiwanie przegrała również Legia Warszawa 0:2 u siebie z Wisłą Płock, więc jej dorobek punktowy także nie zmienił się - na koncie lidera Lotto Ekstraklasy jest 38 "oczek". Górnik Zabrze ma ich tyle samo co białostoczanie, więc jeśli podopieczni trenera Marcina Brosza jutro pokonają przedostatnią Cracovię, to na zimową przerwę udadzą się jako lider.
Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w sezonie 1993/1994. Wtedy to Górnik po 17 kolejkach miał 25 punktów, o 4 więcej od drugiego GKS-u Katowice. Wiosna była mniej udana i ostatecznie - po słynnym meczu z Legią w Warszawie - "Trójkolorowi" skończyli rozgrywki na trzecim miejscu, dwa punkty za warszawianami i jedno "oczko" za GieKSą.
Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w sezonie 1993/1994. Wtedy to Górnik po 17 kolejkach miał 25 punktów, o 4 więcej od drugiego GKS-u Katowice. Wiosna była mniej udana i ostatecznie - po słynnym meczu z Legią w Warszawie - "Trójkolorowi" skończyli rozgrywki na trzecim miejscu, dwa punkty za warszawianami i jedno "oczko" za GieKSą.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów