Górnik powalczy z liderem o zmazanie plamy z Gdańska

02.10.2010
To będzie trudny październik. Zabrzanie zmierzą się z drużynami mające mistrzowskie aspiracje. Dzisiaj powalczą z liderem z Białegostoku. - Poradzimy sobie - zapowiada trener Adam Nawałka.
- Do najbliższych spotkań podchodzimy pełni optymizmu. Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz, nic nas nie może zaskoczyć. Ostatnia porażka nie wywołała szoku, bo taka jest piłka. Kto nie dopuszcza do siebie porażek, ten przegrywa - mówi trener Adam Nawałka. - Nasza zdobycz punktowa stwarza na tyle dobrą sytuację pod względem mentalnym, że poradzimy sobie - dodaje.

Jagiellonia to obecny lider ekstraklasy. W obecnych rozgrywkach podopieczni Michała Probierza przegrali tylko raz. - Jestem pod wrażeniem gry "Jagi". Sztab szkoleniowy wykonuje fantastyczną pracę. Widać, że drużyna się rozwija - chwali szkoleniowiec Górnika, który w swojej trenerskiej karierze prowadził zespół z Białegostoku. - Miło wspominam tamten czas. Obejmowałem zespół gdy był na ostatnim miejscu, a opuszczałem jak był na trzecim. Musiałem się rozstać z zespołem, bo nie mogłem się pogodzić z pewnymi sprawami - wspomina Nawałka.

W Zabrzu jest jeszcze kilka osób wcześniej związanych z Jagiellonią. Trenerem tej drużyny był obecny koordynator do spraw skautingu Górnika, Artur Płatek, który za swojej kadencji ściągnął do klubu podstawowego w tym sezonie gracza "Trójkolorowych", Aleksandra Kwieka. - Trener Płatek wyciągnął do mnie rękę, gdy moja forma nie była najlepsza. Mam dobre wspomnienia z Białegostoku - mówi piłkarz. Ten sam szkoleniowiec namówił również na grę w "Jadze" Tomasza Wałdocha, obecnego dyrektora sportowego 14-krotnego mistrza Polski.

Najlepszym strzelcem Jagiellonii w obecnym sezonie jest Tomasz Frankowski. - Doskonale ułożona noga, ma instynkt strzelecki. Bardzo groźny zawodnik - opisuje Nawałka. - Jest jeszcze Kamil Grosicki, który jest na fali. Ci dwaj zawodnicy prowadzą ten klub do zwycięstw - dodaje. Z kolei Kwiek zwraca uwagę na drugą linię dzisiejszego rywala. - W środku bardzo dobrze grają Hermes i Rafał Grzyb - przestrzega pomocnik.

W meczowej osiemnastce Górnika zaszła tylko jedna zmiana. Za Rafała Pietrzaka wskoczył Vladimir Balat. Michał Probierz nie będzie mógł skorzystać z El Mehdiego Sidqy'ego.

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok
sobota, 18:15
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)

Przypuszczalne składy

Górnik: Stachowiak - Danch, Jop, Banaś, Magiera - Bonin, Kwiek, Przybylski, Wodecki - Balat - Zahorski.

Jagiellonia: Sandomierski - Norambuena, Skerla, Cionek, Lato - Grosicki, Kascelan, Hermes, Grzyb, Kupisz - Frankowski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również