Górnik porozumiał się z zabrzańskimi kuźniami talentów

02.09.2010
W końcu, po wielu latach niepotrzebnych sporów, udało się podpisać umowę o współpracy Gwarka z Górnikiem. - Ta współpraca pozwoli przypomnieć dawne czasy - cieszy się Andrzej Orzeszek.
Do tej pory nie było umowy między zabrzańskimi klubami. Za ten stan rzeczy byli winni działacze 14-krotnego mistrza Polski. - Przez lata nigdy nie było woli współpracy z ich strony. Dopiero za prezesury Łukasza Mazura i Tomasza Wałdocha doszliśmy do porozumienia - wyjaśnia wiceprezes Gwarka, Jan Kowalski. - My zawsze byliśmy chętni do współpracy, za kadencji każdego prezesa podejmowaliśmy rozmowy - dodaje prezes klubu, Marian Ryndak. - Jednak nawet w tych trudniejszych czasach do Górnika trafiali nasi piłkarze. - Choćby Adam Danch czy Dawid Jarka - przypomina Ryndak.

W myśl podpisanej dzisiaj umowy Górnik ma prawo ściągnąć do siebie każdego gracza Gwarka. Nawet w wypadku zainteresowania danym piłkarzem innych klubów, to "Trójkolorowi" będą mieli pierwszeństwo. - Do nas przychodzą chłopcy, których marzeniem jest granie w Górniku. Ta umowa pomoże im w jego realizacji - cieszy się Ryndak. - Gdyby w Zabrzu zostali wszyscy ci, którzy trafili od nas do innych drużyn, to powstałby bardzo silny zespół - celnie zauważa Kowalski. Rozwiązana została także kwestia zaległości finansowych, jakie "Trójkolorowi" mieli wobec swojego nowego partnera.

Umowę podpisano również z MSPN-em, czyli szkółką, która do tej pory szkoliła młodych piłkarzy Górnika. - Wcześniej było dużo obietnic, ale dopiero teraz są ludzie, z którymi można rozmawiać. Będziemy się cieszyć, jeśli nasi podopieczni będą trafiać do pierwszej drużyny - mówi prezes Tomasz Fatyga. - Bardzo dziękuję MSPN-owi, że w trudnych czasach przejęli sekcje młodzieżowe i doprowadzili do tego, że w klubie ta młodzież jednak była - przypomina Łukasz Mazur. W ramach współpracy Górnik powoli będzie przejmował grupy młodzieżowe.

Warto przypomnieć, że już teraz w kadrze pierwszego zespołu są gracze wyszkoleni w szkółce Tomasza Fatygi. - Łukasz Skorupski jest naszym wychowankiem. Wcześniej grał u nas Michał Bemben - wylicza wiceprezes Marian Becher. - Współpraca z tymi klubami pozwoli nam przypomnieć dawne czasy oraz może ułatwić powrót do walki o europejskie puchary i wyszkolić reprezentantów Polski. Zabrzańskie drużyny powinny pracować dla Górnika - mówi Andrzej Orzeszek, trener młodzieży.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również