Górnik pogłębi kryzys mistrza? Wystarczy wziąć przykład z Adebayora
24.10.2010
Lech Poznań w czwartek rywalizował z Manchesterem City. Można śmiało powiedzieć, mimo ostatniej porażki, że w Europie wstydu nie przynosi. W lidze poznańskiej lokomotywie wiedzie się już o wiele gorzej - zajmuje zaledwie 14. miejsce. Przegrała trzy ostatnie ligowe mecze. - Nie możemy patrzeć tylko na tabelę. To i tak jest bardzo mocny zespół, a jeśli chodzi o ofensywę, chyba najmocniejszy w Polsce - przestrzega Bogdan Zając, drugi trener Górnika. - Jednak klasa naszych zawodników również jest wysoka, co udowodnili w ostatnim meczu, z Wisłą Kraków - dodaje.
Ostatnie spotkanie Górnika z Lechem zapadło w pamięci kibiców na długo. Najgłośniej było o Adamie Marciniaku. Strzelił fantastyczną bramkę z dalszej odległości. - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się tak przymierzyć - mówi obrońca. Dzisiaj może być trochę trudniej, ponieważ zawodnik nie gra już na boku obrony, lecz na pozycji defensywnego pomocnika. - Jestem przygotowany na grę na każdej pozycji. Mamy dużo zajęć taktycznych i odpraw, więc od strony teoretycznej wszyscy wiemy o każdej pozycji bardzo dużo - opowiada piłkarz.
Mimo bramki Marciniaka, Górnik wspomnianego spotkania z Lechem nie wygrał. Samobójczego gola strzelił w ostatniej minucie Paweł Strąk. - Teraz jesteśmy solidniejszym i stabilniejszym zespołem. Pokazuje to tabela. Popełniamy mniej błędów, a jeśli już się jakiś trafi, to staramy się go eliminować - porównuje wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego. - My możemy wygrać z każdym. Wystarczy tylko grać z wielkim zaangażowaniem i determinacją - uważa bohater meczu z Wisłą, Aleksander Kwiek. - To prestiżowe spotkanie potraktujemy jak poprzednie. Zagramy na maksymalnych obrotach - dodaje Marciniak.
Tydzień temu dużo mówiło się o złej passie Górnika z "Białą Gwiazdą". Pomogło, bo Górnik ją przerwał. Więc może warto doszukać się kolejnej, którą warto zakończyć. Zabrzanie na własnym stadionie nie wygrali z Lechem od 10 lat...
Górnik Zabrze - Lech Poznań
niedziela, 14:45
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Górnik: Stachowiak - Bemben, Banaś, Danch, Magiera - Bonin, Marciniak, Przybylski, Wodecki - Kwiek - Zahorski.
Lech: Burić - Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez - Peszko, Injac, Drygas, Stilić, Wilk - Rudnevs.
Ostatnie spotkanie Górnika z Lechem zapadło w pamięci kibiców na długo. Najgłośniej było o Adamie Marciniaku. Strzelił fantastyczną bramkę z dalszej odległości. - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się tak przymierzyć - mówi obrońca. Dzisiaj może być trochę trudniej, ponieważ zawodnik nie gra już na boku obrony, lecz na pozycji defensywnego pomocnika. - Jestem przygotowany na grę na każdej pozycji. Mamy dużo zajęć taktycznych i odpraw, więc od strony teoretycznej wszyscy wiemy o każdej pozycji bardzo dużo - opowiada piłkarz.
Mimo bramki Marciniaka, Górnik wspomnianego spotkania z Lechem nie wygrał. Samobójczego gola strzelił w ostatniej minucie Paweł Strąk. - Teraz jesteśmy solidniejszym i stabilniejszym zespołem. Pokazuje to tabela. Popełniamy mniej błędów, a jeśli już się jakiś trafi, to staramy się go eliminować - porównuje wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego. - My możemy wygrać z każdym. Wystarczy tylko grać z wielkim zaangażowaniem i determinacją - uważa bohater meczu z Wisłą, Aleksander Kwiek. - To prestiżowe spotkanie potraktujemy jak poprzednie. Zagramy na maksymalnych obrotach - dodaje Marciniak.
Tydzień temu dużo mówiło się o złej passie Górnika z "Białą Gwiazdą". Pomogło, bo Górnik ją przerwał. Więc może warto doszukać się kolejnej, którą warto zakończyć. Zabrzanie na własnym stadionie nie wygrali z Lechem od 10 lat...
Górnik Zabrze - Lech Poznań
niedziela, 14:45
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Górnik: Stachowiak - Bemben, Banaś, Danch, Magiera - Bonin, Marciniak, Przybylski, Wodecki - Kwiek - Zahorski.
Lech: Burić - Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez - Peszko, Injac, Drygas, Stilić, Wilk - Rudnevs.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów