"Górnik odpuszcza mecze? Takie teorie powinniśmy sobie włożyć w buty"

30.05.2013
- Kiedy Borussia Dortmund w ostatniej kolejce Bundesligi przegrała z Hoffenheim, wszyscy mówili tylko o dobrej grze Hoffenheim. Nikt nie mówił, że Dortmund odpuszcza - twierdzi Michał Probierz.
Dziś w Zabrzu zmierzą się dwie byłe drużyny Probierza - Górnik Zabrze, w którym grał i Wisła Kraków, którą całkiem niedawno prowadził. Trener nie przekreśla szans zabrzan na awans do europejskich pucharów, ale przyznaje, że są one raczej nikłe. - W piłce wszystko jest możliwe, ale trzeba pamiętać, że czasami nie da się wszystkiego nadrobić w ostatnich dwóch meczach. Nie wszystko też zależy od Górnika. Muszą pokonać Wisłę i patrzeć na to, co zrobi Piast w Warszawie - przypomina Probierz.

Według szkoleniowca, słaba postawa Górnika na wiosnę może być w części spowodowana obciążeniami psychicznymi. - Po takiej jesieni, gdy zaczynają się pojawiać oczekiwania, jest też presja. Wszyscy już nawet liczyli, że zabrzanie będą grać o mistrza. Jak się przegra kilka meczów, to później jest już bardzo trudno wrócić. Trenerzy to na pewno analizują, ale głowa zawodników też jest bardzo ważna - podkreśla.

Probierza irytują natomiast insynuacje mówiące o tym, że piłkarze "Trójkolorowych" celowo odpuszczają awans do pucharów. - Te teorie powinniśmy sobie włożyć w buty. Kiedy Dortmund przegrał u siebie w ostatniej kolejce Bundesligi z walczącym o utrzymanie Hoffenheim, to nikt nie mówił o odpuszczaniu, tylko wszyscy zaznaczali, jak dobrze zagrało Hoffenheim. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i od... kraju. U nas wszystko jest złe, za granicą wszystko jest cacy. Dlatego ta liga jest taka ciekawa, że są różne rozwiązania. Dajmy sobie spokój z myśleniem, że zawodnicy Górnika nie chcieli pucharów. Nie wierzę w to i raczej jest to mało prawdopodobne - kończy Michał Probierz.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również