Górnik obserwuje zawodników, których wypożyczył. Kto może wrócić?

22.05.2012
Adam Nawałka wraz ze swoimi zawodnikami rozjechali się na urlopy, co nie znaczy, że wszyscy w Zabrzu mają wolne. Obserwować trzeba bowiem zawodników wypożyczonych do klubów choćby z I ligi.
10 goli na zapleczu ekstraklasy tej wiosny strzelił Tomasz Chałas. I nie przeszkadzał mu dotąd fakt, że grał w ostatnim zespole, a więc w Olimpii Elbląg. Do Ruchu Radzionków wypożyczeni są Bartosz Kopacz i Rafał Otwinowski. Mateusz Zachara strzelał bramki w barwach GKS-u Katowice. Również przy Bukowej gra Kamil Szymura.

Awanse świętowali w ostatni weekend zawodnicy GKS-u Tychy w tym wypożyczeni z Górnika: Mateusz Mączyński i Maciej Mańka. Za kilka dni w równie szampańskich nastrojach mogą być Adrian Świątek i Rafał Pietrzak (obaj Piast Gliwice), Wojciech Król (Rozwój Katowice) i Paweł Strąk (Zawisza Bydgoszcz).

- Dziś za wcześniej na wszelkie spekulacje. Obserwujemy uważnie wszystkich naszych graczy. Z jednej strony poziom pierwszej ligi jest o wiele słabszy od ekstraklasy, więc trudno o jednoznaczną ocenę. Z drugiej, trudno nie pamiętać, że rok temu na podobnej zasadzie wrócił do nas z Radzionkowa Łukasz Skorupski – mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.

Odnośnie Strąka, ma on wyższy kontrakt w Zabrzu, niż Prejuce Nakoulma, Arkadiusz Milik i Łukasz Skorupski razem wzięci. Mimo to, prezes Artur Jankowski chce, aby Strąk stawił się niebawem w Zabrzu.

Z zagranicy wrócić na Roosevelta powinni Michal Gaszparik i Adam Stachowiak. Nie jest jednak tajemnicą, że nie przepada za nimi Adam Nawałka. Przyszłość obu zawodników będzie zatem zależała od tego, czy trener Górnika przedłuży wygasający kontrakt.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również