Górnik nie zamierza płacić Legii za bilety. A ta wysyła faktury...
26.04.2013
Mimo że decyzja Komisji Ligi o ukaraniu Legii (10 tysięcy złotych w zawieszeniu na sześć miesięcy) zapadła 3 kwietnia, orzeczenie w tej sprawie dotarło do Zabrza dopiero wczoraj. - Jasno z niego wynika, że Legia nie była dostatecznie przygotowana organizacyjnie do przyjęcia wszystkich kibiców w rozsądnym czasie - podkreśla prezes Górnika, Artur Jankowski.
Zabrzanie nie zamierzają płacić Legii za wejściówki, które były przeznaczone dla kibiców Górnika. Warszawianie jednak odpowiednią fakturę wystawili. Na ponad 50 tysięcy złotych. - Nie zamierzamy płacić. Wstępnie uzgodniliśmy, że zapłacimy za tych, którzy zdążyli wejść, czyli około 6 tysięcy złotych, ale dostaliśmy fakturę na ponad 30 tysięcy - wyjaśnia Jankowski. - Uważamy, że nie jest to poważne traktowanie. Nie odpuścimy tego - dodaje.
Górnik wystosował pisma do prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej i Komisji Ekstraklasy, w których informuje, że nie uważa sprawy za zamkniętą. Dodajmy, że o swoje walczą także kibice. Ich stowarzyszenie domaga się od Legii zwrotu kosztów, jakie ponieśli podczas organizacji wyjazdu (niecałe 50 tysięcy złotych).
Zabrzanie nie zamierzają płacić Legii za wejściówki, które były przeznaczone dla kibiców Górnika. Warszawianie jednak odpowiednią fakturę wystawili. Na ponad 50 tysięcy złotych. - Nie zamierzamy płacić. Wstępnie uzgodniliśmy, że zapłacimy za tych, którzy zdążyli wejść, czyli około 6 tysięcy złotych, ale dostaliśmy fakturę na ponad 30 tysięcy - wyjaśnia Jankowski. - Uważamy, że nie jest to poważne traktowanie. Nie odpuścimy tego - dodaje.
Górnik wystosował pisma do prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej i Komisji Ekstraklasy, w których informuje, że nie uważa sprawy za zamkniętą. Dodajmy, że o swoje walczą także kibice. Ich stowarzyszenie domaga się od Legii zwrotu kosztów, jakie ponieśli podczas organizacji wyjazdu (niecałe 50 tysięcy złotych).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów