Górnik nie wygrał z Wisłą od 11 lat. Czas przerwać wstydliwą passę!

17.10.2010
- Jeśli nie teraz, to kiedy? - pytają kibice Górnika. Zabrzanie nie wygrali z Wisłą w lidze od 11 lat. Teraz wyczuwają szansę na korzystny rezultat. - Wisła też popełnia błędy - mówi Adam Nawałka.
Mecz z Wisłą Kraków to szczególne wydarzenie dla sporej grupy zawodników z obecnej kadry Górnika. W barwach "Białej Gwiazdy" grali Mariusz Magiera, Aleksander Kwiek, Sebastian Leszczak. W jednym meczu, w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy, zagrał Michał Jonczyk, który w końcu jest zdrowy i znalazł się w meczowej osiemnastce. W zeszłym sezonie w Krakowie grał (i nie będzie miło wspominał tego okresu, szczególnie ostatnich tygodni) Mariusz Jop. Dzisiaj jednak 32-letni gracz na boisku na pewno się nie pojawi. Powód? Choroba.

Dzięki temu wzrastają szanse na występ Michała Pazdana, który... był kiedyś przymierzany do Wisły. - Niewykluczone, że zagra. Ma jeszcze braki w przygotowaniu motorycznym, ale nadrabia zaległości - informuje trener Adam Nawałka. - Po urazie nie ma już najmniejszego śladu - cieszy się Pazdan. Jednak obrońca sam nie jest w stanie odpowiedzieć, przez ile minut byłby w stanie walczyć na boisku. - Kontuzja to dla mnie nowość. Dotychczas nie miałem nawet jednego meczu przerwy. Ciężko mi powiedzieć, kiedy wróci forma  - przyznaje zawodnik. Jeśli dyspozycja Pazdana nie będzie najwyższa, to partnerem Adama Banasia na środku defensywy zostanie prawdopodobnie Adam Marciniak.

Nie tylko piłkarze, ale również i sztab trenerski Górnika w przeszłości był związany z dzisiejszym rywalem "Trójkolorowych". Prawie całą piłkarską karierę przy Reymonta spędził Nawałka. - Mecz dostarczy wiele emocji. Mam nadzieję, że będziemy grać do ostatniego gwizdka. Gra do 90. minuty to za mało, aby osiągnąć korzystny wynik - nawiązuje do ostatniej potyczki z Jagiellonią Białystok szkoleniowiec. - 11 lat bez zwycięstwa nad Wisłą nie ma znaczenia. Dzisiaj grają inni, żadnego śladu w ich psychice nie ma. Nie liczy się to, co było wcześniej - przekonuje Nawałka. - Nie ma drużyny doskonałej. Każdy popełnia błędy, Wisła również - kończy.

Piękne chwile w Krakowie spędził również asystent Nawałki, Bogdan Zając. - To będzie moje pierwsze spotkanie przeciwko Wiśle w roli trenera. Chwile przeżyte przy Reymonta zostaną w sercu na zawsze. Jednak dzisiaj sentymenty idą na bok. Chciałbym, żeby mecz był na poziomie podobnym do tego z Jagiellonią. Oby teraz z happy endem dla nas - wyraża nadzieję.

Górnik Zabrze - Wisła Kraków
niedziela, 17:00
sędziuje Tomasz Mikulski (Lublin)

Przypuszczalne składy

Górnik: Stachowiak - Bemben, Pazdan, Banaś, Magiera - Bonin, Przybylski, Marciniak, Wodecki - Kwiek - Zahorski.

Wisła: Pawełek - Branco, Cleber, Bunoza, Piotr Brożek - Małecki, Sobolewski, Boukhari, Garguła, Paljić - Paweł Brożek.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również