Górnik (na razie?) nowego trenera nie szuka

15.10.2013
Około reprezentacyjna gorączka udzieliła się kibicom i dziennikarzom. Włodarze Górnika Zabrze o możliwym odejściu Adama Nawałki do kadry mówią jednak ze spokojem.
Od kilku dni w spekulacjach odnośnie potencjalnego następcy Waldemara Fornalika wymienia się głównie Adama Nawałkę. Trener Górnika ma ważny kontrakt z zabrzańskim klubem, ale znajduje się w nim klauzula, że w przypadku otrzymania oferty z reprezentacji Polski może odejść z klubu za darmo.

Włodarze klubu z Roosevelta do tematu i medialnych spekulacji pochodzą spokojnie. - Myślę, że dziś tylko prezes Zbigniew Boniek wie, co zamierza zrobić, a wszystko inne to spekulacje - ocenia w rozmowie ze "Sportem" Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. - Jeżeli jednak prezes wybierze Polaka, to Nawałka stanie się bardzo poważnym kandydatem - dodaje przedstawiciel magistratu.

Czy dla Górnika to już najwyższa pora, żeby zacząć szukać nowego szkoleniowca? Właściciele śląskiego klubu na razie na alarm nie biją i - jak zapewniają - żadnych negocjacji nie prowadzą. W meczu ze Śląskiem Wrocław niemal na pewno Górnika poprowadzi Nawałka.

A czy wyklarowali się już potencjalni kandydaci, by doświadczonego trenera zastąpić? - Oczywiście kilka nazwisk w luźnych rozmowach się pojawia, ale nikt nie będzie rozmawiać z kandydatami, póki mamy trenera - wyjaśnia Lewandowski.

Więcej w "Sporcie"!
źródło: Sport

Przeczytaj również