Górnik ma partnera medycznego. To zabrzańska firma
14.02.2017
Porozumienie zakłada współpracę na dwóch płaszczyznach: sponsorskiej oraz medycznej, dzięki której Górnik będzie kompleksowo zaopatrywany we wszelkie konieczne medykamenty najwyższej jakości, a ZARYS uzyska miano partnera medycznego klubu.
- Jako partner medyczny Górnika chcemy naszą wiedzę i doświadczenie oraz nowatorskie rozwiązania technologiczne produktów z logo ZARYS wykorzystać w budowaniu nowej jakości klubu i dołożyć własną cegiełkę do jego powrotu do Ekstraklasy - powiedział Paweł Ossowski, wiceprezes zarządu ZARYS International Group. - Bardzo cieszy nas, że grono biznesowych przyjaciół Górnika uzupełniła tak uznana w branży medycznej firma, tym bardziej, iż ma ona swoje korzenie w Zabrzu. Jestem głęboko przekonany, że rozpoczynamy współpracę, która przyniesie wymierne korzyści obu stronom - dodał prezes "Trójkolorowych", Bartosz Sarnowski.
ZARYS International Group to firma rodzinna, która powstała w 1989 roku. Sprzęt medyczny z logo ZARYS obecny jest w ponad 30 krajach. Siedziba firmy znajduje się w Zabrzu, a centrum magazynowo-logistyczne w Gliwicach.
- Jako partner medyczny Górnika chcemy naszą wiedzę i doświadczenie oraz nowatorskie rozwiązania technologiczne produktów z logo ZARYS wykorzystać w budowaniu nowej jakości klubu i dołożyć własną cegiełkę do jego powrotu do Ekstraklasy - powiedział Paweł Ossowski, wiceprezes zarządu ZARYS International Group. - Bardzo cieszy nas, że grono biznesowych przyjaciół Górnika uzupełniła tak uznana w branży medycznej firma, tym bardziej, iż ma ona swoje korzenie w Zabrzu. Jestem głęboko przekonany, że rozpoczynamy współpracę, która przyniesie wymierne korzyści obu stronom - dodał prezes "Trójkolorowych", Bartosz Sarnowski.
ZARYS International Group to firma rodzinna, która powstała w 1989 roku. Sprzęt medyczny z logo ZARYS obecny jest w ponad 30 krajach. Siedziba firmy znajduje się w Zabrzu, a centrum magazynowo-logistyczne w Gliwicach.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów