Górnik - ŁKS 0-0. Trzeci remis z rzędu zabrzan
Bohater
Przyszła wiosna! Tyle pozytywnego można napisać o tym spotkaniu.
Rozczarowanie
Poziom spotkania. Górnik przeważał przez cały mecz, ale niewiele było z tego pożytku. Niewidoczny był Prejuce Nakoulma, a jeśli on ma słabszy dzień, zabrzanie nie wygrywają.
Co ciekawego
- W wyjściowym składzie pojawił się Adam Danch, dla którego był to pierwszy występ ligowy od 4 grudnia. Mimo to, obrońca nie przejął opaski kapitana. Biegał z nią Michał Pazdan.
- W bramce zawieszonego Łukasza Skorupskiego zastąpił Norbert Witkowski. Z kolei w miejsce Aleksandra Kwieka trener Adam Nawałka przesunął Krzysztofa Mączyńskiego, a parę środkowych pomocników stanowili Adam Marciniak z Michałem Pazdanem.
- Na ławce mecz rozpoczęli Grzegorz Bonin i Damian Seweryn - byli gracze Górnika. Z kolei w wyjściowym składzie zabrzan znalazło się trzech byłych ŁKS-iaków - Mariusz Magiera, Adam Marciniak i Krzysztof Mączyński.
- Bonin wszedł na boisko w 59. minucie. Kibice przywitali go oklaskami.
- Piłka wpadła do siatki bramki ŁKS-u już po kilku minutach gry. Sędzia jednak dopatrzył się pozycji spalonej Michała Zielińskiego.
- Kilka minut przed końcem pierwszej połowy Michał Łabędzki powalił w polu karnym Zielińskiego. Sędzia jednak nie dopatrzył się spalonego.
- Spotkanie prowadził Tomasz Garbowski z Kluczborka. Sędzia bardzo dobrze znany w Katowicach - to ten arbiter pokazał jednemu zawodnikowi dwie żółte kartki i nie wyrzucił go z boiska w pojedynku GKS-u z Olimpią Elbląg.
- Tuż po wznowieniu gry kapitalną okazję miał Paweł Olkowski. Młody zawodnik z paru metrów uderzył wprost w Bogusława Wyparło.
- W drugiej połowie do dopingu włączyli się kibice, którzy… mecz oglądali zza płotu.
- Kibice w drugiej połowie domagali się zmian personalnych, śpiewając: “Zabrze czeka, my czekamy, aż Nawałka zrobi zmiany“. Chwilę później z boiska zszedł słabo spisujący się Mączyński, a w jego miejsce wszedł Arkadiusz Milik.
- 10 minut przed końcem spotkania błąd popełnił Wyparło, “wypluwając” przed siebie piłkę. Stał obok Michał Pazdan, ale nie zdołał skierować futbolówki do siatki.