Górnik - Lechia. W oczekiwaniu na pierwszą wygraną
12.03.2016
Co ciekawego?
- Na cztery kolejki przed podziałem punktów, Górnik ma cztery punkty straty do przedostatniej Wisły Kraków i pięć "oczek" mniej od Śląska Wrocław, więc nawet zwycięstwo nad Lechią Gdańsk nie spowoduje poprawy miejsca w tabeli.
- Górnik przełamał się na wyjeździe, ale wciąż czeka na pierwszego w tym roku gola przed własną publicznością. Ostatni raz "Trójkolorowi" strzelili bramkę przy Roosevelta w spotkaniu derbowym z Piastem Gliwice. Było to 1 grudnia...
- W czwartek trener Jan Żurek zorganizował zajęcia na basenie w Aquariusie na osiedlu Kopernika. Zabrzanie korzystali głównie z jacuzzi i strefy spa.
- Lechia Gdańsk nie najlepiej radzi sobie na wyjazdach. Jutrzejszy rywal Górnika przegrał sześć ostatnich spotkań na obcym terenie.
- Mecz będzie sędziował Mariusz Złotek ze Stalowej Woli. W tym sezonie prowadził jeden mecz Górnika - przegrany z Koroną Kielce.
Na kogo zwrócić uwagę?
Jose Kante (Górnik): Napastnik wciąż czeka na pierwszego gola dla Górnika. W ostatnim meczu z Legią Warszawa miał asystę - po jego dobrym zagraniu bramkę w Warszawie zdobył Sebastian Steblecki.
Flavio Paixao (Lechia): Portugalczyk miał trafić do Lechii latem, ale gdańszczanie doszli do porozumienia ze Śląskiem i zawodnik w biało-zielonych barwach gra już teraz. W ostatnim pojedynku z Jagiellonią Białystok strzelił hat-tricka.
Ostatni raz...
Z Gdańska Górnik przywiózł punkt, choć miał dużą szansę, by wygrać. Zabrzanie prowadzili po bramce Macieja Korzyma, do wyrównania doprowadził Maciej Makuszewski, a tuż przed przerwą rzutu karnego nie wykorzystał Mariusz Magiera.
Nieobecni
Kontuzje: Erik Grendel, Rafał Kosznik, Paweł Golański.
Przypuszczalny skład
Janukiewicz - Widanow, Kopacz, Danch, Magiera - Gergel, Kwiek, Przybylski, Madej - Steblecki, Kante.
- Na cztery kolejki przed podziałem punktów, Górnik ma cztery punkty straty do przedostatniej Wisły Kraków i pięć "oczek" mniej od Śląska Wrocław, więc nawet zwycięstwo nad Lechią Gdańsk nie spowoduje poprawy miejsca w tabeli.
- Górnik przełamał się na wyjeździe, ale wciąż czeka na pierwszego w tym roku gola przed własną publicznością. Ostatni raz "Trójkolorowi" strzelili bramkę przy Roosevelta w spotkaniu derbowym z Piastem Gliwice. Było to 1 grudnia...
- W czwartek trener Jan Żurek zorganizował zajęcia na basenie w Aquariusie na osiedlu Kopernika. Zabrzanie korzystali głównie z jacuzzi i strefy spa.
- Lechia Gdańsk nie najlepiej radzi sobie na wyjazdach. Jutrzejszy rywal Górnika przegrał sześć ostatnich spotkań na obcym terenie.
- Mecz będzie sędziował Mariusz Złotek ze Stalowej Woli. W tym sezonie prowadził jeden mecz Górnika - przegrany z Koroną Kielce.
Na kogo zwrócić uwagę?
Jose Kante (Górnik): Napastnik wciąż czeka na pierwszego gola dla Górnika. W ostatnim meczu z Legią Warszawa miał asystę - po jego dobrym zagraniu bramkę w Warszawie zdobył Sebastian Steblecki.
Flavio Paixao (Lechia): Portugalczyk miał trafić do Lechii latem, ale gdańszczanie doszli do porozumienia ze Śląskiem i zawodnik w biało-zielonych barwach gra już teraz. W ostatnim pojedynku z Jagiellonią Białystok strzelił hat-tricka.
Ostatni raz...
Z Gdańska Górnik przywiózł punkt, choć miał dużą szansę, by wygrać. Zabrzanie prowadzili po bramce Macieja Korzyma, do wyrównania doprowadził Maciej Makuszewski, a tuż przed przerwą rzutu karnego nie wykorzystał Mariusz Magiera.
Nieobecni
Kontuzje: Erik Grendel, Rafał Kosznik, Paweł Golański.
Przypuszczalny skład
Janukiewicz - Widanow, Kopacz, Danch, Magiera - Gergel, Kwiek, Przybylski, Madej - Steblecki, Kante.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów