Górnik - Lechia 0-2. Zabrzanie kończą sezon na szóstym miejscu
01.06.2014
<strong>Wydarzenie</strong>
W polu karnym Adam Danch faulował Zaura Sadajewa, przez co Paweł Gil podyktował rzut karny. Z 11 metrów pewnie pod poprzeczkę uderzył Stojan Vranjesz, dzięki czemu Lechia wyszła na prowadzenie.
<strong>
Bohater</strong>
Zaur Sadajew nie tylko wywalczył rzut karny, ale też celnie zagrywał i stwarzał sporo problemów defensywie w innych sytuacjach. Sam też mógł wpisać się na listę strzelców, jednak jego mocne uderzenie obronił Grzegorz Kasprzik.
<strong>Rozczarowanie</strong>
Patryk Tuszyński zmarnował trzy dogodne sytuacje. W pierwszej połowie Grzegorz Kasprzik efektownie obronił dwa strzały z niewielkiej odległości napastnika, a po przerwie zawodnik Lechii nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Piotra Grzelczaka i uderzył głową nad bramką. Z zespołu Górnika słabo radził sobie Rafał Kosznik, który nie był widoczny w ofensywie, niezbyt dobrze radził sobie w defensywie.
<strong>
Co ciekawego:</strong>
- W doliczonym czasie gry Lechia wykonywała drugi rzut karny. Seweryn Gancarczyk sfaulował Macieja Makuszewskiego. Ponownie do piłki podszedł Vranjesz, który po raz drugi pewnie pokonał Kasprzika.
- Mecz z trybun oglądali byli piłkarze Górnika - Michał Chałbiński, Michał Probierz i Piotr Rocki.
- Przed meczem podziękowano za grę w Górniku Prejuce'owi Nakoulmie, Pawłowi Olkowskiemu, Antoniemu Łukasiewiczowi i Norbertowi Witkowskiemu. Cała czwórka żegna się po sezonie z Zabrzem.
- Widać było, że Nakoulmie bardzo zależało, by efektownie pożegnać się z Zabrzem. "Prezes" był bardzo aktywny, praktycznie każda ofensywna akcja gospodarzy przechodziła przez niego. Oddawał strzały, podawał do lepiej ustawionych kolegów z drużyny.
- Najlepszą sytuację stworzoną przez Nakoulmę zmarnował Bartosz Iwan, który strzelił nad bramką, mimo że stał zaledwie cztery metry od celu. Była to ostatnia minuta pierwszej połowy.
- Raz zabrzanom pomógł słupek - po bardzo ładnej i składnej akcji z prawego skrzydła dośrodkował Maciej Makuszewski, a z "pierwszej piłki" w słupek strzelił Piotr Grzelczak.
- Kilka dobrych interwencji zanotował Kasprzik, dobrze spisywał się też bramkarz Lechii. Mateusz Bąk z trudem obronił w pierwszej połowie uderzenie przy słupku Iwana i strzał bezpośrednio z rzutu wolnego Seweryna Gancarczyka.
- Górnik skończył sezon na szóstym miejscu. Zabrzan wyprzedziła nie tylko Lechia Gdańsk - która zanotowała najlepszy wynik od 1956 roku - ale i Wisła Kraków, która pokonała Zawiszę Bydgoszcz.
W polu karnym Adam Danch faulował Zaura Sadajewa, przez co Paweł Gil podyktował rzut karny. Z 11 metrów pewnie pod poprzeczkę uderzył Stojan Vranjesz, dzięki czemu Lechia wyszła na prowadzenie.
<strong>
Bohater</strong>
Zaur Sadajew nie tylko wywalczył rzut karny, ale też celnie zagrywał i stwarzał sporo problemów defensywie w innych sytuacjach. Sam też mógł wpisać się na listę strzelców, jednak jego mocne uderzenie obronił Grzegorz Kasprzik.
<strong>Rozczarowanie</strong>
Patryk Tuszyński zmarnował trzy dogodne sytuacje. W pierwszej połowie Grzegorz Kasprzik efektownie obronił dwa strzały z niewielkiej odległości napastnika, a po przerwie zawodnik Lechii nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Piotra Grzelczaka i uderzył głową nad bramką. Z zespołu Górnika słabo radził sobie Rafał Kosznik, który nie był widoczny w ofensywie, niezbyt dobrze radził sobie w defensywie.
<strong>
Co ciekawego:</strong>
- W doliczonym czasie gry Lechia wykonywała drugi rzut karny. Seweryn Gancarczyk sfaulował Macieja Makuszewskiego. Ponownie do piłki podszedł Vranjesz, który po raz drugi pewnie pokonał Kasprzika.
- Mecz z trybun oglądali byli piłkarze Górnika - Michał Chałbiński, Michał Probierz i Piotr Rocki.
- Przed meczem podziękowano za grę w Górniku Prejuce'owi Nakoulmie, Pawłowi Olkowskiemu, Antoniemu Łukasiewiczowi i Norbertowi Witkowskiemu. Cała czwórka żegna się po sezonie z Zabrzem.
- Widać było, że Nakoulmie bardzo zależało, by efektownie pożegnać się z Zabrzem. "Prezes" był bardzo aktywny, praktycznie każda ofensywna akcja gospodarzy przechodziła przez niego. Oddawał strzały, podawał do lepiej ustawionych kolegów z drużyny.
- Najlepszą sytuację stworzoną przez Nakoulmę zmarnował Bartosz Iwan, który strzelił nad bramką, mimo że stał zaledwie cztery metry od celu. Była to ostatnia minuta pierwszej połowy.
- Raz zabrzanom pomógł słupek - po bardzo ładnej i składnej akcji z prawego skrzydła dośrodkował Maciej Makuszewski, a z "pierwszej piłki" w słupek strzelił Piotr Grzelczak.
- Kilka dobrych interwencji zanotował Kasprzik, dobrze spisywał się też bramkarz Lechii. Mateusz Bąk z trudem obronił w pierwszej połowie uderzenie przy słupku Iwana i strzał bezpośrednio z rzutu wolnego Seweryna Gancarczyka.
- Górnik skończył sezon na szóstym miejscu. Zabrzan wyprzedziła nie tylko Lechia Gdańsk - która zanotowała najlepszy wynik od 1956 roku - ale i Wisła Kraków, która pokonała Zawiszę Bydgoszcz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów