Górnik - Lech 1-6. Nie przeszkadzali "Kolejorzowi"
03.06.2015
Wydarzenie
Niektórzy kibice Górnika przed rozpoczęciem spotkania mówili, że dzisiaj porażka ich zespołu będzie nieco mniej bolała. Ma to oczywiście związek z walką Lecha Poznań z Legią Warszawa o tytuł mistrzowski. Na Śląsku poznaniacy mimo wszystko cieszą się większym szacunkiem niż ekipa ze stolicy... Na kolejkę przed końcem rozgrywek, "Kolejorz" ma trzy punkty przewagi nad warszawianami, którzy dzisiaj zremisowali z Lechią Gdańsk.
Bohater
Choć Górnik popełniał dużo błędów w obronie, to jednak trzeba przyznać, że goście w ofensywie wyglądali bardzo dobrze. Dwie bramki dla Lecha zdobył Kasper Hamalainen.
Rozczarowanie
Oczywistym było, że to gościom bardziej zależało na zwycięstwie. Górnik jednak zagrał tak, jakby to była gierka na treningu, a nie mecz o ligowe punkty. Walki zbyt dużej nie było widać, w dodatku zabrzanie popełniali katastrofalne błędy w defensywie.
Co ciekawego?
- Pierwszy raz w podstawowym składzie Górnika zagrał Fabian Piasecki. 20-letni zawodnik zanotował asystę przy efektownym golu Konrada Nowaka, który otworzył wynik spotkania uderzeniem zza pola karnego.
- Dla Mariusza Przybylskiego był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie Górnika od momentu powrotu po kontuzji.
- Jak zareagowali kibice Górnika na pierwszego gola dla Lecha? "Pozdrowieniami" dla Legii.
- Do Zabrza wybrała się spora grupa kibiców Lecha, która liczyła na to, że dzisiaj będzie okazja świętować mistrzowski tytuł. W doliczonym czasie przyjezdni podziękowali gospodarzom za wpuszczenie na swoje sektory.
- Reżyser Jan Kidawa-Błoński w przerwie spotkania odebrał akcję Górnika.
- Górnik zanotował najwyższą porażkę z Lechem na własnym stadionie w historii występów w ekstraklasie.
Górnik Zabrze - Lech Poznań 1-6 (1-4)
1-0 - Nowak, 4 min
1-1 - Pawłowski, 9 min
1-2 - Hamalainen, 12 min
1-3 - Hamalainen, 17 min
1-4 - Sadajew, 30 min
1-5 - Jevtić, 58 min
1-6 - Jevtić, 90 min
Górnik: Kasprzik - Danch, Szeweluchin, Gancarczyk (73. Magiera) - Gergel, Przybylski, Grendel, Kosznik - Piasecki (66. Madej), Iwan (46. Jeż) - Nowak. Trener: Józef Dankowski.
Lech: Gostomski - Kędziora (62. Ceesay), Arajuuri, Kamiński, Douglas - Kownacki (46. Jevtić), Trałka, Linetty, Pawłowski - Hamalainen (67. Keita) - Sadajew. Trener: Maciej Skorża.
Żółte kartki: Gancarczyk - Linetty.
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Niektórzy kibice Górnika przed rozpoczęciem spotkania mówili, że dzisiaj porażka ich zespołu będzie nieco mniej bolała. Ma to oczywiście związek z walką Lecha Poznań z Legią Warszawa o tytuł mistrzowski. Na Śląsku poznaniacy mimo wszystko cieszą się większym szacunkiem niż ekipa ze stolicy... Na kolejkę przed końcem rozgrywek, "Kolejorz" ma trzy punkty przewagi nad warszawianami, którzy dzisiaj zremisowali z Lechią Gdańsk.
Bohater
Choć Górnik popełniał dużo błędów w obronie, to jednak trzeba przyznać, że goście w ofensywie wyglądali bardzo dobrze. Dwie bramki dla Lecha zdobył Kasper Hamalainen.
Rozczarowanie
Oczywistym było, że to gościom bardziej zależało na zwycięstwie. Górnik jednak zagrał tak, jakby to była gierka na treningu, a nie mecz o ligowe punkty. Walki zbyt dużej nie było widać, w dodatku zabrzanie popełniali katastrofalne błędy w defensywie.
Co ciekawego?
- Pierwszy raz w podstawowym składzie Górnika zagrał Fabian Piasecki. 20-letni zawodnik zanotował asystę przy efektownym golu Konrada Nowaka, który otworzył wynik spotkania uderzeniem zza pola karnego.
- Dla Mariusza Przybylskiego był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie Górnika od momentu powrotu po kontuzji.
- Jak zareagowali kibice Górnika na pierwszego gola dla Lecha? "Pozdrowieniami" dla Legii.
- Do Zabrza wybrała się spora grupa kibiców Lecha, która liczyła na to, że dzisiaj będzie okazja świętować mistrzowski tytuł. W doliczonym czasie przyjezdni podziękowali gospodarzom za wpuszczenie na swoje sektory.
- Reżyser Jan Kidawa-Błoński w przerwie spotkania odebrał akcję Górnika.
- Górnik zanotował najwyższą porażkę z Lechem na własnym stadionie w historii występów w ekstraklasie.
Górnik Zabrze - Lech Poznań 1-6 (1-4)
1-0 - Nowak, 4 min
1-1 - Pawłowski, 9 min
1-2 - Hamalainen, 12 min
1-3 - Hamalainen, 17 min
1-4 - Sadajew, 30 min
1-5 - Jevtić, 58 min
1-6 - Jevtić, 90 min
Górnik: Kasprzik - Danch, Szeweluchin, Gancarczyk (73. Magiera) - Gergel, Przybylski, Grendel, Kosznik - Piasecki (66. Madej), Iwan (46. Jeż) - Nowak. Trener: Józef Dankowski.
Lech: Gostomski - Kędziora (62. Ceesay), Arajuuri, Kamiński, Douglas - Kownacki (46. Jevtić), Trałka, Linetty, Pawłowski - Hamalainen (67. Keita) - Sadajew. Trener: Maciej Skorża.
Żółte kartki: Gancarczyk - Linetty.
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów