Górnik - Korona 0-1. Zwycięska passa naszych przerwana
08.11.2015
Wydarzenie
To mógł być wyjątkowy weekend, gdyby nie postawa "Trójkolorowych". W ekstraklasie wygrały Podbeskidzie Bielsko-Biała, Ruch Chorzów i Piast Gliwice. W I lidze komplet punktów powędrował na konta Rozwoju Katowice, GKS-u Katowice i Zagłębia Sosnowiec. Górnik jest jedynym zespołem z naszego województwa spośród tych, które grają w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych, który nie wygrał...
Bohater
Zabrzanie sami wybrali Zbigniewa Małkowskiego na bohatera tego spotkania. Bramkarz Korony miał dużo pracy, ale większość strzałów leciało w środek bramki (Maciej Korzym na początku meczu, Łukasz Madej tuż przed przerwą). Kilka razy 37-latek musiał się jednak wykazać - na przykład przy uderzeniu głową Adama Dancha. Małkowski zmusił też Korzyma do strzału z ostrego kąta, po którym piłka odbiła się od słupka. W drugiej połowie świetnie obronił uderzenie Michała Janoty.
Rozczarowanie
Górnicy zaczęli grać dopiero o 15:35. Już na samym początku spotkania Łukasz Sierpina dośrodkował z rzutu wolnego, w polu karnym Radek Dejmek zdołał zgrać głową do kompletnie niepilnowanego Airama Cabrery, który uderzył po "długim rogu" i wyprowadził Koronę na prowadzenie. Hiszpan jakby był niewidzialny dla "Trójkolorowych"...
Co ciekawego?
- Korzym był bardzo blisko doprowadzenia do wyrównania w doliczonym czasie gry. Po dośrodkowaniu Madeja napastnik Górnika uderzył głową, ale obok słupka.
- Trener Górnika Leszek Ojrzyński najbardziej znany jest z pracy w Koronie, z kolei szkoleniowiec kielczan Marcin Brosz wszystkie swoje mecze w ekstraklasie jako piłkarz rozegrał w zabrzańskich barwach. Dla trenerów było to więc sentymentalne spotkanie.
- Radosław Janukiewicz rozegrał pierwszy mecz w ekstraklasie w barwach Górnika. O ile w pięciu spotkaniach III ligi bramkarz nie puścił ani jednej bramki, tak dzisiaj piłkę z siatki wyciągał po niecałych dwóch minutach... Później już golkiper bronił bez zarzutu.
- Przed meczem uhonorowany został Adam Danch, który dzisiaj rozgrywał 200. mecz w ekstraklasie.
- Korona Kielce w dalszym ciągu jest niepokonana na wyjazdach. Górnik wciąż zostaje z zaledwie jedną wygraną w tym sezonie...
- Do 14. Śląska Wrocław zabrzanie tracą pięć punktów.
- Górnik przeważał od trzeciej do ostatniej minuty. W statystykach posiadania piłki i oddanych strzałów lepiej wyglądali zabrzanie.
Górnik Zabrze - Korona Kielce 0-1 (0-1)
0-1 - Cabrera, 2 min
Górnik: Janukiewicz - Słodowy (75. Ćerimagić), Kopacz, Danch, Kosznik - Kwiek, Kurzawa (66. Skrzypczak) - Madej, Jeż (58. Janota), Gergel - Korzym. Trener: Leszek Ojrzyński.
Korona: Małkowski - Gabovs, Dejmek, Wilusz, Grzelak - Marković (65. Cebula) - Pawłowski (86. Kiercz), Jovanović, Fertovs, Sierpina (61. Sobolewski) - Cabrera. Trener: Marcin Brosz.
Żółte kartki: Madej, Korzym - Gabovs, Marković, Cebula.
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 6498.
To mógł być wyjątkowy weekend, gdyby nie postawa "Trójkolorowych". W ekstraklasie wygrały Podbeskidzie Bielsko-Biała, Ruch Chorzów i Piast Gliwice. W I lidze komplet punktów powędrował na konta Rozwoju Katowice, GKS-u Katowice i Zagłębia Sosnowiec. Górnik jest jedynym zespołem z naszego województwa spośród tych, które grają w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych, który nie wygrał...
Bohater
Zabrzanie sami wybrali Zbigniewa Małkowskiego na bohatera tego spotkania. Bramkarz Korony miał dużo pracy, ale większość strzałów leciało w środek bramki (Maciej Korzym na początku meczu, Łukasz Madej tuż przed przerwą). Kilka razy 37-latek musiał się jednak wykazać - na przykład przy uderzeniu głową Adama Dancha. Małkowski zmusił też Korzyma do strzału z ostrego kąta, po którym piłka odbiła się od słupka. W drugiej połowie świetnie obronił uderzenie Michała Janoty.
Rozczarowanie
Górnicy zaczęli grać dopiero o 15:35. Już na samym początku spotkania Łukasz Sierpina dośrodkował z rzutu wolnego, w polu karnym Radek Dejmek zdołał zgrać głową do kompletnie niepilnowanego Airama Cabrery, który uderzył po "długim rogu" i wyprowadził Koronę na prowadzenie. Hiszpan jakby był niewidzialny dla "Trójkolorowych"...
Co ciekawego?
- Korzym był bardzo blisko doprowadzenia do wyrównania w doliczonym czasie gry. Po dośrodkowaniu Madeja napastnik Górnika uderzył głową, ale obok słupka.
- Trener Górnika Leszek Ojrzyński najbardziej znany jest z pracy w Koronie, z kolei szkoleniowiec kielczan Marcin Brosz wszystkie swoje mecze w ekstraklasie jako piłkarz rozegrał w zabrzańskich barwach. Dla trenerów było to więc sentymentalne spotkanie.
- Radosław Janukiewicz rozegrał pierwszy mecz w ekstraklasie w barwach Górnika. O ile w pięciu spotkaniach III ligi bramkarz nie puścił ani jednej bramki, tak dzisiaj piłkę z siatki wyciągał po niecałych dwóch minutach... Później już golkiper bronił bez zarzutu.
- Przed meczem uhonorowany został Adam Danch, który dzisiaj rozgrywał 200. mecz w ekstraklasie.
- Korona Kielce w dalszym ciągu jest niepokonana na wyjazdach. Górnik wciąż zostaje z zaledwie jedną wygraną w tym sezonie...
- Do 14. Śląska Wrocław zabrzanie tracą pięć punktów.
- Górnik przeważał od trzeciej do ostatniej minuty. W statystykach posiadania piłki i oddanych strzałów lepiej wyglądali zabrzanie.
Górnik Zabrze - Korona Kielce 0-1 (0-1)
0-1 - Cabrera, 2 min
Górnik: Janukiewicz - Słodowy (75. Ćerimagić), Kopacz, Danch, Kosznik - Kwiek, Kurzawa (66. Skrzypczak) - Madej, Jeż (58. Janota), Gergel - Korzym. Trener: Leszek Ojrzyński.
Korona: Małkowski - Gabovs, Dejmek, Wilusz, Grzelak - Marković (65. Cebula) - Pawłowski (86. Kiercz), Jovanović, Fertovs, Sierpina (61. Sobolewski) - Cabrera. Trener: Marcin Brosz.
Żółte kartki: Madej, Korzym - Gabovs, Marković, Cebula.
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 6498.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów