Górnik jest zabezpieczony. Jak może wyglądać jego skład za 5 lat?
24.04.2011
- Nie da się przewidzieć kontuzji, przyszłych transferów, czy tego jak rozwiną się nasi utalentowani piłkarze. Ale pewne jest to, że Górnik jest zabezpieczony na przyszłość - mówi Andrzej Orzeszek, kontynuujący przy Roosevelta misję rozpoczętą przez Wałdocha.
Duże nadzieje przy Roosevelta wiążą z Łukaszem Skorupskim, który w przyszłości ma być jego podstawowym bramkarzem. Z kolei Kamil Szymura czy Bartosz Kopacz szykowani są, by zastąpić obecnych stoperów. Dwaj pierwsi szlifują talent w Ruchu Radzionków, ale gdy zajdzie potrzeba, Górnik może się o nich upomnieć. - Nie ma sensu, by siedzieli na ławce, czy grali w Młodej Ekstraklasie. Dlatego ogrywają się w innych klubach - wyjaśnia Orzeszek.
Obecnie Górnik nie może sobie pozwolić na wpuszczenie do składu kilku młodych zawodników, ale jest gotowy, by wprowadzać ich stopniowo. - W tym sezonie z Polonią Bytom - w efekcie kontuzji i kartek - zagraliśmy dosyć młodym składem. Ten mecz pokazał, że w naszej młodzieży jest potencjał, chociaż może jeszcze nie są gotowi do gry przez całe spotkanie. Ale mamy w kim wybierać zmienników - przekonuje dyrektor sportowy Górnika.
I dodaje:- Mamy dość wiekowy zespół. Nikomu nie zaglądamy w metrykę, ale Michał Bemben, Adam Banaś, czy Mariusz Jop to już bardzo doświadczeni zawodnicy. Nie stawiamy na nich krzyżyka, ale prędzej czy później trzeba będzie sięgnąć po młodych. Będziemy na to gotowi.
Z każdym kolejnym rokiem zabrzanie będą musieli odważniej stawiać na młodzież. I choć na razie to tylko gdybanie, skład Górnika w 2016 roku może wyglądać następująco:
Symulacja - Górnik w roku 2016 (w nawiasie wiek zawodnika po dodaniu pięciu lat)
Skorupski (25) - Mańka (27), Szymura (26)/Kopacz (24), Danch (29), Gajewski (28) - Jonczyk (24), Marciniak (28), G. Nowak (30), Pietrzak (24) - Zachara (26), Sobczak (24)
Duże nadzieje przy Roosevelta wiążą z Łukaszem Skorupskim, który w przyszłości ma być jego podstawowym bramkarzem. Z kolei Kamil Szymura czy Bartosz Kopacz szykowani są, by zastąpić obecnych stoperów. Dwaj pierwsi szlifują talent w Ruchu Radzionków, ale gdy zajdzie potrzeba, Górnik może się o nich upomnieć. - Nie ma sensu, by siedzieli na ławce, czy grali w Młodej Ekstraklasie. Dlatego ogrywają się w innych klubach - wyjaśnia Orzeszek.
Obecnie Górnik nie może sobie pozwolić na wpuszczenie do składu kilku młodych zawodników, ale jest gotowy, by wprowadzać ich stopniowo. - W tym sezonie z Polonią Bytom - w efekcie kontuzji i kartek - zagraliśmy dosyć młodym składem. Ten mecz pokazał, że w naszej młodzieży jest potencjał, chociaż może jeszcze nie są gotowi do gry przez całe spotkanie. Ale mamy w kim wybierać zmienników - przekonuje dyrektor sportowy Górnika.
I dodaje:- Mamy dość wiekowy zespół. Nikomu nie zaglądamy w metrykę, ale Michał Bemben, Adam Banaś, czy Mariusz Jop to już bardzo doświadczeni zawodnicy. Nie stawiamy na nich krzyżyka, ale prędzej czy później trzeba będzie sięgnąć po młodych. Będziemy na to gotowi.
Z każdym kolejnym rokiem zabrzanie będą musieli odważniej stawiać na młodzież. I choć na razie to tylko gdybanie, skład Górnika w 2016 roku może wyglądać następująco:
Symulacja - Górnik w roku 2016 (w nawiasie wiek zawodnika po dodaniu pięciu lat)
Skorupski (25) - Mańka (27), Szymura (26)/Kopacz (24), Danch (29), Gajewski (28) - Jonczyk (24), Marciniak (28), G. Nowak (30), Pietrzak (24) - Zachara (26), Sobczak (24)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów