"Górnik jest łakomym kąskiem dla wszystkich zespołów ligi"

07.05.2009
- W Łodzi robią niezłe przekręty. Chłopcy od kilku miesięcy nie dostają pieniędzy, ale udowodnią, że nie są mięczakami - mówi Dawid Jarka, napastnik zabrzan, a do niedawna gracz ŁKS-u.
W sobotę Dawid Jarka zagra przeciw zespołowi, dzięki któremu zapomniał o nieudanej dla siebie drugiej części minionego sezonu. - Poznałem nowe miasto, świetnych ludzi. Wspominam to jako fajną przygodę w życiu młodego człowieka - mówi sam zainteresowany. - Od nikogo w Łodzi nie usłyszałem złego słowa. Kibice mnie szanowali. Gdy spotykałem ich na ulicy, to zawsze dodawali mi otuchy i życzyli zdobywania bramek - dodaje napastnik Górnika, który jesienią zdobył dla łodzian dwie bramki.

Choć ŁKS już jakiś czas temu uregulował wobec wychowanka Gwarka Zabrze wszystkie zaległości, to jednak Jarka zdążył na własne oczy zobaczyć, jakie kłopoty finansowe mają przy Alei Unii Lubelskiej. - Robią tam niezłe przekręty. Chłopcy od kilku miesięcy nie dostali żadnych pieniędzy. Jestem jednak pewien, że w tym trudnym dla nich momencie udowodnią, że nie są mięczakami - podkreśla snajper z Roosevelta. Taki sam cel stawiają sobie i w Zabrzu.

- Rywale szykują się szczególnie na spotkania z nami. Bogaty Górnik jest łakomym kąskiem dla pozostałych drużyn ligi. Wszyscy liczą, że spadniemy, ale nas stać na to, by do końca sezonu już tylko zwyciężać - przekonuje Jarka.
źródło: Górnik Zabrze / SportSlaski.pl

Przeczytaj również