Górnik idzie na całość. „Weszlo” w prokuraturze!
15.01.2015
Niezależnie jednak od tego w jaki sposób ostatecznie wyjaśni się zamieszanie związane z apanażami za Arkadiusza Milika, już teraz wiadomym jest, iż „Górnicy” cierpią w tej sytuacji dość mocno wizerunkowo. I w dużej mierze sami są sobie winni.
Sprawę próbuje ratować między innymi przewodniczący Rady Nadzorczej zabrzan – Tomasz Młynarczyk: „Postanowienie sądowe, na które powołuje się "Piłka Nożna" (od publikacji na jej łamach rozpoczęła się afera – dop. red.), dotyczy tylko próby zapobieżenia działań komorniczych przed ostatecznym rozstrzygnięciem sądowym. I tylko w zakresie roszczeń Rozwoju, które nie wynikają z umowy transferowej Arkadiusza Milika z 2011 roku. I które w ocenie Górnika Zabrze są nieuzasadnione. Rozwój domaga się bowiem podwójnego wynagrodzenia z tytułu wyszkolenia Arkadiusza Milika. Pozostałe oświadczenia Górnika Zabrze we wspomnianym okresie, gdy prezesem zarządu był Zbigniew Waśkiewicz, zostały złożone przez osoby upoważnione do reprezentacji Spółki, są więc skuteczne i ważne.”
Co będzie się działo dalej w tym temacie? Czy Rozwój otrzyma pieniądze, o które walczy? A może to Górnik udowodni, że ma w ramach sporu rację? Czy duży piłkarski portal zapłaci odszkodowanie „Górnikom” i będzie musiał przeprosić za publikację? Czy też może jednak to klub przegra w sądzie z przedstawicielami mediów? Będziemy śledzić dla Was całą sprawę i pisać o niej na bieżąco.
Sprawę próbuje ratować między innymi przewodniczący Rady Nadzorczej zabrzan – Tomasz Młynarczyk: „Postanowienie sądowe, na które powołuje się "Piłka Nożna" (od publikacji na jej łamach rozpoczęła się afera – dop. red.), dotyczy tylko próby zapobieżenia działań komorniczych przed ostatecznym rozstrzygnięciem sądowym. I tylko w zakresie roszczeń Rozwoju, które nie wynikają z umowy transferowej Arkadiusza Milika z 2011 roku. I które w ocenie Górnika Zabrze są nieuzasadnione. Rozwój domaga się bowiem podwójnego wynagrodzenia z tytułu wyszkolenia Arkadiusza Milika. Pozostałe oświadczenia Górnika Zabrze we wspomnianym okresie, gdy prezesem zarządu był Zbigniew Waśkiewicz, zostały złożone przez osoby upoważnione do reprezentacji Spółki, są więc skuteczne i ważne.”
Co będzie się działo dalej w tym temacie? Czy Rozwój otrzyma pieniądze, o które walczy? A może to Górnik udowodni, że ma w ramach sporu rację? Czy duży piłkarski portal zapłaci odszkodowanie „Górnikom” i będzie musiał przeprosić za publikację? Czy też może jednak to klub przegra w sądzie z przedstawicielami mediów? Będziemy śledzić dla Was całą sprawę i pisać o niej na bieżąco.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów