Górnik i Ruch wyjadą na krótkie zgrupowania przed derbami

19.10.2011
Przygotowania obu zespołów do piątkowego starcia wyglądają łudząco podobnie. Zawodnicy obu klubów noc z czwartku na piątek spędza na zgrupowaniach, odseparowani od spraw prywatnych.
- Mamy sprawdzone miejsce, do którego się udamy. Tam spędzimy ostatnią noc przed meczem - mówi trener Ruchu, Waldemar Fornalik. Odseparowanie piłkarzy od rodziny przydaje się w szczególności tym, którzy są od niedawna ojcami. Płacz dziecka w środku nocy może mieć poważny wpływ na to, co gracz zaprezentuje na boisku.

- W dodatku będziemy mieli jeszcze cały piątek na to, aby rozmawiać. Mecz odbywa się przecież dopiero o godzinie 20:30 - wskazuje trener Adam Nawałka. Waldemar Fornalik znalazł inną zaletę. - Dzięki późnej porze nie będzie widać, że stadion jest w szczątkach - wskazuje i nie dziwi się, że Górnik woli grać przy 3000 ludzi, niż przenosić się do innego miasta. - Bezwzględnie uważam, że co swój stadion, to swój stadion. To jednak to samo miejsce, te same budynki, pewien układ... - wyjaśnia.

Szkoleniowiec Ruchu zdradził przy okazji, że na uraz od wczoraj narzeka Marek Szyndrowski. Pod znakiem zapytania stoi wciąż to, czy Fornalik postawi od pierwszej minuty na Gabora Strakę i Łukasza Janoszkę.

Górnik? Wyłączeni od dłuższego czasu są Maciej Bębenek oraz Gabriel Nowak. - Pozostali zawodnicy są zdrowi. Szansę gry przeciwko Ruchowi dostaną młodzi gracze - zapowiada trener Adam Nawałka.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również