Górnik i Lechia to nie drużyny na puchary? Przyda się pokora
16.04.2011
- Przyjechaliśmy do Zabrza z zamiarem zdobycia trzech punktów. Zwłaszcza, że dwa poprzednie mecze między naszymi drużynami były rozstrzygnięte na korzyść Lechii - mówił po piątkowym spotkaniu zmartwiony Krzysztof Bąk.
Obrońca gdańszczan zapytany o to, czy Lechia i Górnik są drużynami gotowymi na grę w pucharach, zawiesił głos i odpowiedział dopiero po dłuższym namyśle. - Nie wiem… Zobaczymy na koniec sezonu, czy któraś z tych drużyn zajmie miejsce w pierwszej trójce. Jeśli tak, to będzie gotowa - stwierdził dyplomatycznie.
Michał Bemben, który był jednym z lepszych zawodników meczu z Lechią, też sprytnie wymigał się od jednoznacznej odpowiedzi. - Czy stać nas na puchary? Najpierw patrzymy na to, by nie spaść z ligi - stwierdził z pokorą.
Akurat ta cecha charakteru może przydać się zespołom Górnika i Lechii. Bo choć remis oddalił je od gry w pucharach, nadal mają na to szansę. Głównie dzięki drużynom, które składały szumne zapowiedzi…
Obrońca gdańszczan zapytany o to, czy Lechia i Górnik są drużynami gotowymi na grę w pucharach, zawiesił głos i odpowiedział dopiero po dłuższym namyśle. - Nie wiem… Zobaczymy na koniec sezonu, czy któraś z tych drużyn zajmie miejsce w pierwszej trójce. Jeśli tak, to będzie gotowa - stwierdził dyplomatycznie.
Michał Bemben, który był jednym z lepszych zawodników meczu z Lechią, też sprytnie wymigał się od jednoznacznej odpowiedzi. - Czy stać nas na puchary? Najpierw patrzymy na to, by nie spaść z ligi - stwierdził z pokorą.
Akurat ta cecha charakteru może przydać się zespołom Górnika i Lechii. Bo choć remis oddalił je od gry w pucharach, nadal mają na to szansę. Głównie dzięki drużynom, które składały szumne zapowiedzi…
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów