Górnik - Hutnik 4-1. Koncert Zahorskiego. Strzelił cztery gole!
28.01.2011
W pierwszym tego dnia sparingu z Janiną Libiąż Adam Nawałka wystawił dosyć eksperymentalną linię pomocy - z Maciejem Mańką i Mateuszem Zacharą w środku, którzy pokazali, że w razie potrzeby, szkoleniowiec może liczyć na ich przydatność na tych pozycjach.
Od początku spotkania bardzo aktywny był Daniel Sikorski, który chwilę po pierwszym gwizdku zmarnował doskonałą okazję. Stojąc zaledwie parę metrów od bramki gości strzelił... wysoko nad poprzeczką. - Niepotrzebnie strzelałem na siłę - posypał głowę popiołem były gracz rezerw Bayernu Monachium.
Napastnik szybko się jednak zrehabilitował. Kilkadziesiąt sekund później wykorzystał dobre podanie od partnera i ze spokojem ograł bramkarza. Tuż przed przerwą, Sikorski po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał dośrodkowanie dzisiejszego solenizanta, Michała Bembna.
- Przyzwyczaiłem się, że urodziny obchodzę "w pracy". W Niemczech o tej porze gra się już ligowe spotkania. Prezent? Koledzy odśpiewali mi w szatni "Happy Birthday" - zdradził obrońca.
Trzeciego gola strzelił, powracający po kontuzji, Piotr Gierczak. Bohaterem spotkania był jednak Sikorski. - Ale ja sam nie jestem zadowolony ze swojej postawy. Szczególnie szkoda tej sytuacji z początku spotkania - przyznał po meczu.
Kilka minut po pierwszej grze kontrolnej, na sztuczną murawę przy stadionie Walki Zabrze wybiegła całkiem nowa jedenastka Górnika oraz zawodnicy IV-ligowego Hutnika Kraków. Trzeba wspomnieć, że trener Krzysztof Przytuła postanowił dać szansę młodzieży. - Dzisiaj najstarszy zawodnik na boisku ma 21 lat - podkreślił szkoleniowiec. I młodzi gracze zaczęli od mocnego uderzenia, bo to właśnie krakowianie otworzyli wynik.
Jednak jeden starszy zawodnik na placu gry się pojawił. W drugiej części gry, w bramce Hutnika stanął... znany z występów w Cracovii Marcin Cabaj, lecz nawet on nie zdołał powstrzymać Tomasza Zahorskiego, który na listę strzelców tego dnia wpisał się aż czterokrotnie.
- W barwach Górnika chyba pierwszy raz mi się zdarzyło strzelić tyle goli w sparingu. Oby taka skuteczność utrzymała się na zgrupowaniu w Turcji, gdzie poprzeczka będzie wyżej zawieszona niż dzisiaj, oraz w lidze - powiedział napastnik.
Jak zaprezentowali się "nowi"? Michal Gasparik rozegrał prawie całe spotkanie z Janiną Libiąż i jakoś szczególnie nie błyszczał. Podobnie jak Gabriel Nowak - jednak w tym wypadku trzeba nadmienić, że grał zaledwie po dziewięć minut w każdym meczu.
Od początku spotkania bardzo aktywny był Daniel Sikorski, który chwilę po pierwszym gwizdku zmarnował doskonałą okazję. Stojąc zaledwie parę metrów od bramki gości strzelił... wysoko nad poprzeczką. - Niepotrzebnie strzelałem na siłę - posypał głowę popiołem były gracz rezerw Bayernu Monachium.
Napastnik szybko się jednak zrehabilitował. Kilkadziesiąt sekund później wykorzystał dobre podanie od partnera i ze spokojem ograł bramkarza. Tuż przed przerwą, Sikorski po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał dośrodkowanie dzisiejszego solenizanta, Michała Bembna.
- Przyzwyczaiłem się, że urodziny obchodzę "w pracy". W Niemczech o tej porze gra się już ligowe spotkania. Prezent? Koledzy odśpiewali mi w szatni "Happy Birthday" - zdradził obrońca.
Trzeciego gola strzelił, powracający po kontuzji, Piotr Gierczak. Bohaterem spotkania był jednak Sikorski. - Ale ja sam nie jestem zadowolony ze swojej postawy. Szczególnie szkoda tej sytuacji z początku spotkania - przyznał po meczu.
Kilka minut po pierwszej grze kontrolnej, na sztuczną murawę przy stadionie Walki Zabrze wybiegła całkiem nowa jedenastka Górnika oraz zawodnicy IV-ligowego Hutnika Kraków. Trzeba wspomnieć, że trener Krzysztof Przytuła postanowił dać szansę młodzieży. - Dzisiaj najstarszy zawodnik na boisku ma 21 lat - podkreślił szkoleniowiec. I młodzi gracze zaczęli od mocnego uderzenia, bo to właśnie krakowianie otworzyli wynik.
Jednak jeden starszy zawodnik na placu gry się pojawił. W drugiej części gry, w bramce Hutnika stanął... znany z występów w Cracovii Marcin Cabaj, lecz nawet on nie zdołał powstrzymać Tomasza Zahorskiego, który na listę strzelców tego dnia wpisał się aż czterokrotnie.
- W barwach Górnika chyba pierwszy raz mi się zdarzyło strzelić tyle goli w sparingu. Oby taka skuteczność utrzymała się na zgrupowaniu w Turcji, gdzie poprzeczka będzie wyżej zawieszona niż dzisiaj, oraz w lidze - powiedział napastnik.
Jak zaprezentowali się "nowi"? Michal Gasparik rozegrał prawie całe spotkanie z Janiną Libiąż i jakoś szczególnie nie błyszczał. Podobnie jak Gabriel Nowak - jednak w tym wypadku trzeba nadmienić, że grał zaledwie po dziewięć minut w każdym meczu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów