Górnik gra o zaufanie kibiców! Nawałce w GieKSie taka sztuka się udała

14.03.2010
- Prawdziwy kibic będzie z nami zawsze i nie powie nagle, że przerzuca się na Ruch czy GKS, bo te kluby są na fali - podkreśla Robert Szczot, skrzydłowy zabrzan, którzy podejmują dziś GKP.
Wydarzenia poprzedniego sezonu i rundy jesiennej tego obecnego nie mogły nie pozostawić rysy na relacjach kibiców Górnika z piłkarzami z Roosevelta. Dziś, jeśli fani mówią o pełnym zaangażowaniu i poświęceniu dla klubu, to czynią to w kontekście tylko kilku graczy... Nie dziwi zatem, że poprawa wizerunku zespołu w oczach sympatyków do dla Adama Nawałki priorytet. Bez skutecznego pościgu za czołówką ligi o powodzeniu tej misji mowy jednak nie będzie.

- Z odzyskaniem zaufania u kibiców jest tak jak z lepszą grą. Na jedno i na drugie potrzeba czasu - mówi trener zabrzan. Zadanie trudne, ale on akurat sztuki zjednania "trybun" ostatnio już dokonał. - Gdy przychodziłem do GKS-u Katowice, a zespół był na dnie tabeli, z dopingiem bywało różnie. Pojawiały się gwizdy. Zdarzało się, że dopingował nas tylko "Blaszok"... Udało się nam to wszystko zmienić, ale nie stało się to od razu. To jest proces - wyjaśnia Nawałka.

Szkoleniowiec nie ma jednak wątpliwości, że jest się o co bić... - Na trybunach stadionu Górnika zasiadałem wielokrotnie. Choćby wtedy, gdy byłem jeszcze asystentem Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski. Przekonałem się na własnej skórze, że w Zabrzu jest jedna z najlepszych widowni w Polsce! Ona po prostu zasługuje na widowiska na wysokim poziomie - przekonuje 52-letni fachowiec, który dziś na obiekcie przy Roosevelta zadebiutuje.

Co o sprawie sądzą sami piłkarze? - Wiemy, że to dla fanów bardzo trudny czas. My przeżywamy to wszystko równie mocno. Czy nie boję się, że "trybuny" mogą się od nas w pewnym momencie odwrócić? Prawdziwy kibic będzie z zespołem zawsze i nie powie nagle, że przerzuca się na Ruch Chorzów czy GKS Katowice, bo te kluby są na fali - mówi Robert Szczot.

- Piłkarsko w spotkaniu z GKS-em nie wyglądaliśmy wcale tragicznie. Sęk w tym, że zabrakło nam sytuacji podbramkowych, które rywale potrafili sobie stwarzać. Ale jestem przekonany, że z GKP będzie już dużo lepiej. Wygramy. Ile? 3-0! - zapowiada skrzydłowy Górnika.

Górnik Zabrze - GKP Gorzów Wielkopolski
niedziela, 18:05
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)

Przypuszczalne składy

Górnik:
Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Marciniak - Cebula, Strąk, Przybylski, Szczot - Pitry, Besta.

GKP:
Janicki - Ziemniak, Truszczyński, Grocholski, Topolski - Ilków-Gołąb, Łuszkiewicz, Piątkowski, Machaj, Drozdowicz - Janusiński.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również