Górnik faworytem, ale zmieniać się nie zamierza. "Po prostu - robić swoje"

18.10.2012
Piłkarze Górnika Zabrze i Korony Kielce rozpoczną zmagania 8. kolejki ekstraklasy. - Będziemy faworytami, bo jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, ale to może być złudne - przestrzega Aleksander Kwiek.
Górnikowi z Koroną - na Śląsku - ostatnio gra się bardzo dobrze. Przy Roosevelta zabrzanie wygrali dwa ostatnie spotkania ligowe, a ponadto, tuż przed startem obecnych rozgrywek "Trójkolorowi" pokonali kielczan w spotkaniu sparingowym.

W tabeli oba zespoły dzieli siedem miejsc. Górnik nie przegrał jeszcze w tym sezonie, a na własnym boisku nie znalazł pogromcy w całym roku. W takiej potyczce faworyt może być tylko jeden. Zabrzanie przestrzegają jednak przed zbyt szybkim dopisywaniem sobie punktów za to spotkanie.

- Dobrze, że w końcu zagramy po dłuższej przerwie. Obyśmy zwycięsko powrócili do gry. Będziemy faworytami, bo jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, ale Korona zaczyna grać coraz lepiej. To będzie trudny mecz - zaznacza Aleksander Kwiek.

- To może być złudne. Musimy podejść do tego spotkania jak do każdego innego. Musimy wyjść i zagrać z wielką determinacją i zaangażowaniem. Po prostu - robić swoje - uśmiecha się pomocnik Górnika, który w przeszłości grał w Kielcach. Zagrał dla Korony w 20 ligowych spotkaniach. - Sentymentów na boisku nie będzie - kończy Kwiek.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również