Górnik dostał 4 miliony złotych z miasta, ale tych pieniędzy nie zobaczy!
16.05.2012
- Bez tej kwoty o licencję byłoby bardzo trudno - przypomina Krzysztof Lewandowski, omawiając temat ówczesnej pożyczki. Teraz Górnik spłaci ją z dotacji, którą otrzymał z miasta. - Nie jest tak, że zabieramy te pieniądze nauczycielom lub szpitalom. To przesunięcie w budżecie pewnej kwoty z projektu unijnego, która wpłynęła do naszej kasy - zapewnia wiceprezydent Zabrza.
Niemniej, jeśli ktoś liczył, że dzięki temu Górnik wzmocni skład, ten będzie rozczarowany. Lewandowski nie wyklucza zresztą, że jeśli klub otrzyma dobrą ofertę dotyczącą któregoś ze swoich zawodników, to zdecyduje się na sprzedaż. Mowa jednak o góra 2-3 transferach. Gdyby doszło do wyprzedaży, to z Zabrza najpewniej odszedłby trener Adam Nawałka.
- Zdaję sobie sprawę, że poza gminnymi dotacjami są potrzebne również inne źródła finansowania i nad tym pracujemy. Rozmowy trwają. Liczymy na dalszą współpracę z Kompanią Węglową, zobaczymy, co wydarzy się na rynku transferowym. Bardzo ważne jest też obcięcie kosztów funkcjonowania klubu, co udaje się realizować - dodaje Lewandowski.
Niemniej, jeśli ktoś liczył, że dzięki temu Górnik wzmocni skład, ten będzie rozczarowany. Lewandowski nie wyklucza zresztą, że jeśli klub otrzyma dobrą ofertę dotyczącą któregoś ze swoich zawodników, to zdecyduje się na sprzedaż. Mowa jednak o góra 2-3 transferach. Gdyby doszło do wyprzedaży, to z Zabrza najpewniej odszedłby trener Adam Nawałka.
- Zdaję sobie sprawę, że poza gminnymi dotacjami są potrzebne również inne źródła finansowania i nad tym pracujemy. Rozmowy trwają. Liczymy na dalszą współpracę z Kompanią Węglową, zobaczymy, co wydarzy się na rynku transferowym. Bardzo ważne jest też obcięcie kosztów funkcjonowania klubu, co udaje się realizować - dodaje Lewandowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów