Górnik czeka na test

23.03.2009
Nie mecze z Lechem oraz Legią , a zbliżający się pojedynek z Piastem będzie prawdziwym testem dla Górnika Zabrze. - Musimy pokazać wartość naszego zespołu - przekonuje Robert Szczot.
Zabrzanie mają za sobą dwa remisy z drużynami z czołówki ekstraklasy, jednak prawdziwy test ich możliwości dopiero przed nimi. - W spotkaniach z bezpośrednimi rywalami walczącymi z nami o utrzymanie musimy pokazać wartość naszego zespołu i zdobywać trzy punkty - podkreśla grający w ataku, Robert Szczot. Choć do meczu zostało jeszcze prawie dwa tygodnie, na Roosevelta wszyscy mówią już  o przygotowaniach do konfrontacji z rywalem zza miedzy.

Wiadomo, że w defensywie Górnika nie będzie mógł zagrać Adam Banaś sprowadzony właśnie z Piasta Gliwice. - Taką klauzulę podpisaliśmy przy sprzedaży zawodnika - mówił po transferze prezes beniaminka, Jacek Krzyżanowski. - Bardzo żałuję, że nie będę mógł w tym spotkaniu wystąpić - mówi natomiast popularny "Banan”. Do gry w środku obrony, u boku Michała Pazdana, będzie przygotowywany Maris Smirnovs.

Obaj grywali ze sobą w minionej rundzie, gdy w składzie brakowało Tomasza Hajty. Teraz przed pojedynkiem ligowym, trener Henryk Kasperczak będzie miał okazję sprawdzić formę Smirnovsa w sparingu przeciwko białoruskiej Biełszynie Bobrujsk, z którą Górnik zagra w sobotę w Dzierżoniowie.

Niepewny występu w spraingu jest Przemysław Pitry, który w meczu z Legią doznał urazu stawu skokowego i nie wyszedł już na drugą połowę. Na ile poważny jest to uraz lewoskrzydłowego Górnika pokażą dopiero badania oraz prześwietlenie kostki.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również