Górnik - Cracovia 0-1. Obiadowa pora, więc... zrobili mizerię

24.09.2011
2 października 2010 roku Górnik przegrał u siebie z Jagiellonią. Dzisiaj "twierdza" przy Roosevelta znów została zdobyta. Gola zdobył Andrzej Niedzielan. Mecz z Cracovią był trzecim pod rząd bez wygranej.
Wydarzenie
Gdy Andrzej Niedzielan rozgrzewał się, ktoś z trybun rzucił w kierunku zawodnika: "pamiętaj gdzie się wybiłeś". Były napastnik Górnika pamiętał. Dlatego... nie cieszył się z bramki, którą zdobył po wejściu na boisko. Napastnik Cracovii wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony i strzałem z kilku metrów pokonał Łukasza Skorupskiego.

Bohater
Dzisiaj żaden z piłkarzy nie zasłużył na miano bohatera. Na najwyższy poziom przy Roosvelta wzniósł się operator kamery, który spotkanie oglądał z wysięgnika dźwigu. Z zabrzańskiego zespołu wyróżnić można Michała Pazdana, który walczył za trzech. Nie przeszkodził mu nawet uraz twarzy. Pazdan w ferworze walki został uderzony łokciem przez van der Biezena i zalał się krwią. Musiał opuścić boisko. Wrócił na nie po tym, jak lekarze naprędce zszyli mu skórę nad policzkiem.

Rozczarowanie
Festiwal błędów. Tak w skrócie można opisać pierwszą połowę. Piłkarze ofensywni marnowali wszystkie bramkowe sytuacje. Gracze defensywni dostosowali się do kolegów. Za przykład można podać zagranie Adama Dancha, który chciał wycofać piłkę do Łukasza Skorupskiego. Zrobił to tak niedokładnie, że bramkarz musiał wybiec z bramki i ratować zespół przed rzutem rożnym dla Cracovii. Skorupski interweniował w taki sposób, że... prawie sprokurował utratę bramki.

Co ciekawego:
- Spotkanie z trybun oglądał m.in. były zawodnik Górnika, Andrzej Szarmach. Przy Roosevelta po raz kolejny był także selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda. Tym razem szczęścia nie przyniósł.

- Mecz z "Pasami" był pierwszym, który rozgrywany był na placu budowy. Od jakiegoś czasu trwają prace związane z rozbiórką starych trybun. Kibice będą mogli na bieżąco śledzić postęp prac, ponieważ zapadła już decyzja o tym, że zabrzanie pozostaną przy Roosevelta do końca rundy jesiennej.

- Po przerwie najbardziej zmobilizowany na boisko wyszedł Saidi Ntibazonkiza, który... na połowę przeciwnika wbiegł jeszcze przed gwizdkiem rozpoczynającym drugą część.

- W drugiej połowie bliski zdobycia pierwszej bramki dla Górnika był Paweł Thomik. Pomocnik zabrzan ładnie uderzył z kilkunastu metrów, jednak minimalnie obok słupka.

- Podczas meczu nie był prowadzony doping. Grupy kibicowskie Górnika zawiesiły działalność w związku z licznymi zakazami, jakimi ostatnio nagradzani są sympatycy zabrzańskiego klubu.

- Drużynę Cracovii po raz pierwszy poprowadził nowy szkoleniowiec, Dariusz Pasieka.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również