Górnik chce stworzyć piramidę sponsorów, podobną do tej z Lecha
22.04.2011
Na Roosevelta mówią, że nikt nie chce być w cieniu Allianz, a wielu dziwi się, że mając takiego inwestora, Górnik szuka dodatkowych źródeł finansowania. - Chcemy zbudować piramidę sponsorów, podobną do tej, jaka funkcjonuje w Lechu. To zapewni większą stabilność i możliwości - wyjaśnia Tomasz Młynarczyk, nowy prezes Górnika.
Plan jest taki, by Allianz już nie ciągnął finansów klubu w pojedynkę. Po fuzji Lecha z Amiką, producent sprzętu AGD niejako rozpłynął się w powietrzu. Obecnie jest na trzecim stopniu piramidy. Pierwszy to sponsor generalny dający 4 mln zł, drugi to sponsor główny przekazujący powyżej 2 mln zł, trzeci to sponsorzy premium (cztery, pięć firm) płacący razem 1 mln zł, a czwarty to partnerzy biznesowi (w liczbie ośmiu) dający 0,5 mln zł.
Plan jest taki, by Allianz już nie ciągnął finansów klubu w pojedynkę. Po fuzji Lecha z Amiką, producent sprzętu AGD niejako rozpłynął się w powietrzu. Obecnie jest na trzecim stopniu piramidy. Pierwszy to sponsor generalny dający 4 mln zł, drugi to sponsor główny przekazujący powyżej 2 mln zł, trzeci to sponsorzy premium (cztery, pięć firm) płacący razem 1 mln zł, a czwarty to partnerzy biznesowi (w liczbie ośmiu) dający 0,5 mln zł.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów