Górnik - Bytovia. Wskoczą do górnej połówki?

17.09.2016
Jest coraz lepiej. Górnik Zabrze ma skutecznego napastnika, wygrywa i pnie się w górę tabeli. Jeśli dzisiaj pokona Drutex-Bytovię Bytów, to po raz pierwszy w tym sezonie znajdzie się w górnej części tabeli.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Co ciekawego?
- Górnik w tym sezonie jest u siebie niepokonany. Rozpoczął od remisu ze Stalą Mielec, ale później już tylko wygrywał - z Legią Warszawa w Pucharze Polski oraz w lidze z Pogonią Siedlce i MKS-em Kluczbork.

- Bytovia z kolei na wyjazdach radzi sobie niezbyt dobrze. Na początku ograła najsłabszy zespół ligi Znicz Pruszków, by potem zdobyć tylko punkt w Mielcu. Z Puław i Siedlec drużyna trenera Tomasza Kafarskiego wracała bez zdobyczy.

- Zespół z Bytowa miał więcej czasu na regenerację po ostatnim meczu. Bytovia nie musiała odrabiać zaległości jak Górnik i poprzedni mecz grała równo tydzień temu - wygrała u siebie 2:0 z Sandecją Nowy Sącz.

- Zabrzanie zdecydowanie mogą być zadowoleni z postawy w ofensywie. Z Kluczborkiem Górnik stworzył sobie najwięcej sytuacji strzeleckich w tym sezonie, zdobył też najwięcej jak dotąd bramek. Bardzo dobrze prezentuje się Igor Angulo, który ma już trzy gole na swoim koncie. Dodajmy, że strzelał je w trzech ostatnich spotkaniach. Gorzej jest jednak w defensywie - zwłaszcza przy stałych fragmentach gry przeciwnika.

- Mecz poprowadzi Paweł Pskit z Łodzi.

Na kogo zwrócić uwagę?
Marcin Urynowicz (Górnik): Wskazanie Angulo byłoby zbyt łatwe. Z Olimpią Grudziądz strzelił David Ledecky, z MKS-em Szymon Skrzypczak, więc... teraz pora na czwartego napastnika, Marcina Urynowicza. Już w środę miał dwie dobre okazje, których jednak nie wykorzystał. Jeśli nie zagra od pierwszej minuty (może zastąpić np. 17-letniego Dariusza Pawłowskiego), to zapewne pojawi się w drugiej połowie.

Łukasz Wróbel (Drutex-Bytovia): Najlepszym strzelcem bytowian w tym sezonie jest... obrońca. Wróbel w lidze strzelił już trzy bramki, do tego dołożył jedno trafienie w Pucharze Polski. Odpowiednik Bartosza Kopacza? Nie bardzo. Wszystkie gole ten zawodnik strzelił z rzutów karnych.

Ostatni raz...
Będzie to pierwsze ligowe starcie tych drużyn.

Nieobecni
Kwiek, Nowak (kontuzje).

Przypuszczalny skład
Kasprzik - Wolniewicz, Kopacz, Danch, Kurzawa - Urynowicz, Matuszek, Przybylski, Plizga - Angulo, Ledecky.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również