Górnik - Botew 3-1. Wygrana na koniec zgrupowania

04.02.2015
W swoim ostatnim meczu podczas zgrupowania w Turcji, Górnik Zabrze pokonał siódmą drużynę bułgarskiej ligi.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Pod koniec pierwszej połowy zabrzanie objęli prowadzenie po ładnym, prostopadłym podaniu Łukasza Madeja do Konrada Nowaka, który z kilku metrów pokonał... Adama Stachowiaka, byłego bramkarza Górnika. Śląski zespół nie cieszył się zbyt długo prowadzeniem bowiem jeszcze przed przerwą Milen Gamakow wykorzystał zagranie z lewego skrzydła i z bliska doprowadził do wyrównania.

Druga połowa należała jednak do Górnika - najpierw Maciej Mańka był faulowany w polu karnym, a "jedenastkę" wykorzystał Mariusz Magiera. Kwadrans przed końcem zabrzanie zaskoczyli rywala wrzutem z autu, po którym Roman Gergel znalazł się kompletnie niepilnowany. Również bez opieki pozostawiony został Wojciech Łuczak, który otrzymał podanie od Słowaka i z niewielkiej odległości ustalił wynik spotkania.

W meczu nie brał udziału Giorgi Alawerdaszwili.

Górnik Zabrze - Botew Płowdiw 3-1 (1-1)
1-0 - Nowak, 41 min
1-1 - Gamakow, 43 min
2-1 - Magiera, 68 min (rzut karny)
3-1 - Łuczak, 75 min

Górnik: (I połowa) Steinbors - Słodowy, Szeweluchin, Gancarczyk - Sadzawicki, Jeż, Teichman, Kosznik - Nowak, Madej - Skrzypczak; (II połowa) Kuchta - Danch, Augustyn, Magiera - Mańka, Grendel (87. Wolański), Sobolewski, Kurzawa - Iwan, Gergel - Łuczak.

Botew: Stachowiak (46. Iwanow) - Christow, Nikołow (61. Kolew), Inez (46. Zlatkow), Marin, Jirsak, Gamakow, Ognianow (78. Drianow), Wasew (63. Filipow), Cwetanow (63. Kazakow), Czunczukow (46. Cwetkow).

Żółte kartki: Grendel - Jirsak, Marin.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również