Górnicza rodzina oficjalnie powiększona. Nakoulma jak Zahorski

16.07.2013
Górnik Zabrze - już oficjalnie - będzie walczył nie tylko na zielonych murawach, ale też w halach. Przy Roosevelta zaprezentowali się piłkarze i szczypiorniści, którzy przyjęli nazwę, herb i barwy "Trójkolorowych".
Obiekt przy Roosevelta został otwarty dla kibiców już o godzinie 14:00. Najmłodsi sympatycy zabrskiego klubu mogli skorzystać z przygotowanych dla nich dmuchańców bądź też wziąć udział w quizie. O ile te opcje skierowane były jedynie dla dzieci, tak z możliwości zwiedzania, będących już o krok od ukończenia, trzech trybun nowego stadionu cieszyli się także ci starsi sympatycy "Trójkolorowych". Dodatkową atrakcją była możliwość zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia na trybunie południowej.

Właściwa prezentacja rozpoczęła się od mocnego akcentu - oficjalnie ogłoszono, że szczypiorniści z Zabrza będą występować pod nowym szyldem. Piłkarze ręczni będą korzystać także z herbu i barw 14-krotnego mistrza Polski. - Liczymy na doping kibiców - zaprosił na mecze zespołu prezes Bogdan Kmiecik.

To właśnie szczypiorniści pierwsi wyszli na scenę. Kibice mogli po raz pierwszy zobaczyć nie tylko trenera Patrika Liljestranda, ale też nowych zawodników. Trzeba przyznać, że kadra Górnika robi wrażenie - do zespołu latem dołączyli m.in. Adam Twardo, Michał Kubisztal, Sebastian Suchowicz i Robert Orzechowski i kibice mogą liczyć, że zespół powalczy o czołowe miejsca superligi. - Moim prywatnym celem jest awans do półfinału - przyznał w kuluarach Mariusz Jurasik, który otrzymał sporą owację od licznie przybyłej publiczności.

Chwilę później na scenie pojawili się członkowie sztabu szkoleniowego i zawodnicy futbolowego Górnika. Tym razem nikt nie odważył się, by zadeklarować walkę o podium. - Za nami okres ciężkiej pracy, zespół jest w mocnej przebudowie. Gorąco wierzę, że po przepracowanym okresie piłkarze będą osiągać dobre wyniki. Będziemy walczyć - to mogę obiecać, że w każdym meczu zawodnicy będą dawać z siebie sto procent - zapowiedział wiceprezes Krzysztof Maj.

- Piękna sceneria! Pierwsze rozpoczęcie w warunkach meczowych, już krew się burzy, mam nadzieję, że to będzie pozytywny objaw. Brawa dla kibiców - przywitał się z publicznością trener Adam Nawałka, który krótko opowiedział o przygotowaniach drużyny do sezonu. - Jesteśmy najlepiej przygotowani pod względem fizycznym, taktycznie jeszcze staramy się zgrać. 10 osób od nas odeszło, wielu dołączyło. Wiadomo, że potrzebna jest cierpliwość, wytrwałość i ciężka praca. Ale to są tylko słowa, a liczą się czyny - zakończył.

Przy prezentacji bramkarzy, głos zabrał Maj, który przypomniał o transferze Łukasza Skorupskiego do AS Roma i poprosił o gorące oklaski, które były symbolicznym pożegnaniem sympatyków klubu z zawodnikiem. "Skorupa" może między słupkami zastąpić Pavels Steinbors, który z racji krótkiego pobytu w zespole Górnika jeszcze nie mógł pozdrowić publiczności w naszym języku. - Ale na następnej prezentacji już przywitam się z wami po polsku - zapewnił po angielsku. Ani słowa nie powiedział Prejuce Nakoulma, który - podobnie jak Tomasz Zahorski pół roku temu - został dosyć chłodno przywitany przez część publiczności.

Po krótkiej sesji fotograficznej część piłkarzy była do dyspozycji kibiców.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również