"Górnicy" będą chcieli się zrehabilitować za majową porażkę w Szczecinie
03.10.2013
Obie drużyny ostatni raz spotkały się 26 maja, także w Szczecinie. Wówczas słabi spisujący się na wiosnę Górnik przegrał 0-1. Samobójcze trafienie zaliczy Michał Bemben, ale nie popisała się defensywa zabrzan, w tym Antonii Łukasiewicz. - Byłem odpowiedzialny za krycie Nolla, więc straciliśmy bramkę po moim błędzie. Zawodnik odepchnął mnie wcześniej, ale to była walka o pozycję i sędziowie nie zawsze gwiżdżą faule - mówił kilka miesięcy temu zawodnik Górnika. Emil Noll trafił w poprzeczkę, a zdezorientowany Bemben wepchnął odbitą piłkę do zabrzańskiej bramki.
- Mam nadzieję, że zarówno zespół, jak i ja zrehabilitujemy się w sobotę za ostatnią porażkę, a ja indywidualnie za ten błąd w kryciu - ma nadzieję Łukasiewicz. Jego szanse na znalezienie się w kadrze meczowej są duże, ale nie stuprocentowe. - W meczu z Zawiszą delikatnie zwichnąłem bark. Czuję się dobrze, ale muszę zobaczyć, czy w trakcie treningu nie pojawi się ból. Nie zamierzam się jednak nad sobą pieścić - zapewnia 30-letni obrońca. O tym, czy pojedzie do Szczecina, sztab szkoleniowy zadecyduje jeszcze w czwartek.
Zespoły Pogoni i Górnika zdobyły po 19 punktów. Szykuje się ciekawy i wyrównany mecz. - Pogoń jest teraz w bardzo wysokiej dyspozycji. Zawodnicy są dowartościowani i pozytywnie nastawieni do walki o kolejne punkty. Trener Wdowczyk wykonuje świetną robotę. W sobotę naprzeciwko siebie staną więc drużyny z takim samym dorobkiem punktowym. Szykuje się ciekawy pojedynek. Nie patrzymy jednak na rywala, koncentrujemy się na sobie i liczymy, że to my będziemy mieli więcej argumentów - wierzy popularny Antek.
- Mam nadzieję, że zarówno zespół, jak i ja zrehabilitujemy się w sobotę za ostatnią porażkę, a ja indywidualnie za ten błąd w kryciu - ma nadzieję Łukasiewicz. Jego szanse na znalezienie się w kadrze meczowej są duże, ale nie stuprocentowe. - W meczu z Zawiszą delikatnie zwichnąłem bark. Czuję się dobrze, ale muszę zobaczyć, czy w trakcie treningu nie pojawi się ból. Nie zamierzam się jednak nad sobą pieścić - zapewnia 30-letni obrońca. O tym, czy pojedzie do Szczecina, sztab szkoleniowy zadecyduje jeszcze w czwartek.
Zespoły Pogoni i Górnika zdobyły po 19 punktów. Szykuje się ciekawy i wyrównany mecz. - Pogoń jest teraz w bardzo wysokiej dyspozycji. Zawodnicy są dowartościowani i pozytywnie nastawieni do walki o kolejne punkty. Trener Wdowczyk wykonuje świetną robotę. W sobotę naprzeciwko siebie staną więc drużyny z takim samym dorobkiem punktowym. Szykuje się ciekawy pojedynek. Nie patrzymy jednak na rywala, koncentrujemy się na sobie i liczymy, że to my będziemy mieli więcej argumentów - wierzy popularny Antek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów