Gorawski walczy z Górnikiem o 800 tys. złotych

23.02.2012
Były piłkarz Górnika Zabrze został obciążony przez swojego menedżera kwotą 800 tys. złotych za swój transfer na Roosevelta. Piłkarz postanowił, że nie odda ze swoich i walczy z byłym klubem w sądzie.
Za transfer Damiana Gorawskiego, zimą 2009 roku, do Górnika Zabrze, jego menedżer Jarosław Kołakowski miał otrzymać 1,3 mln zł. Umowa była podpisana pomiędzy nim, a śląskim klubem, którym zarządzał wtedy Jędrzej Jędrych.

Z obiecanej olbrzymiej kwoty Kołakowski otrzymał pół miliona. O pozostałą część należności menedżer przestał walczyć z Górnikiem, gdzie brakuje pieniędzy. Scedował natomiast prawa z należnej mu prowizji na Gorawskiego.

Były reprezentant Polski od ponad dwóch lat nie gra już w wyczynowo piłkę. Walczy jednak z zabrzańskim klubem o 800 tys. zł. Gorawski chciał się polubownie dogadać ze swoim byłym pracodawcą na temat pieniędzy z prowizji ze swojego transferu. Chodziło o znacznie mniejszą kwotę. Klub z Zabrza, który ma w tej chwili spore problemy finansowe, nie zgodził się jednak na takie rozwiązanie, kwestionując zresztą cesję wykonaną przez menedżera Kołakowskiego na piłkarza. W tej sytuacji cała sprawa trafi na wokandę sądową. Będzie się toczyła przed Sądem Okręgowym w Gliwicach.
źródło: Fakt

Przeczytaj również