Gorawski do Ruchu? Nie. Za to Kołodziej...

02.08.2009
Informowaliśmy, że Dariusz Kołodziej złożył do piłkarskiej centrali wniosek o rozwiązanie kontraktu z Górnikiem Zabrze z winy klubu. Z chęcią z Roosevelta rozstałby się również Damian Gorawski.
Obaj pomocnicy nie przygotowywali się normalnie z drużyną Ryszarda Komornickiego, bo narzekali na kontuzje. Poza tym z chęcią zmieniliby kluby na wyżej notowane. Gorawski miał powiedzieć, że ma oferty z Cypru, Korony Kielce i Ruchu Chorzów. Na Cichej nabierał piłkarskich szlifów. Z tym zespołem trenował zresztą zimą, aby ostatecznie podpisać kontrakt z Górnikiem. Czy jest zatem temat? - Nie - zaznacza Mirosław Mosór. - Przyznam, że rozmawialiśmy, ale miało to miejsce rok temu. Nie doszliśmy wtedy do porozumienia i potem do pomysłu powrotu Damiana już nie wracaliśmy - dodaje dyrektor Ruchu.

Wydaje się za to, że chorzowianie z chęcią "poflirtowaliby" z Kołodziejem. Waldemarowi Fornalikowi brakuje obecnie przede wszystkim kreatywnego, silnego zawodnika w środku pola. "Kołek" dysponuje w dodatku mocnym uderzeniem. Byłby idealny. - Jadę w poniedziałek do Zabrza zobaczyć Górnik w akcji - uśmiecha się dyrektor Mosór.

Jedna z plotek niesie, że były gracz Podbeskidzia Bielsko-Biała ma rozmawiać z władzami Ruchu w środę.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również