Głowa Pitrego "do wymiany"? Napastnik imponuje tylko na treningach

18.03.2010
Kiedy selekcjoner Franciszek Smuda trenował Lecha Poznań, powiedział, że Przemysław Pitry jest dobry od szyi w dół, bo głowę ma do wymiany. Stanisław Oślizło zastanawia się nad psychologiem.
- Gdy oglądałem tej zimy spotkania towarzyskie, to patrząc na Przemka pomyślałem sobie, że to jest to. Jednak w dwóch kolejnych potyczkach I-ligowych wszystko wróciło do normy. Pitry był bezużyteczny. Jeśli piłkarz ma umiejętności, a nie potrafi ich sprzedać na boisku, to znaczy, że mamy problem. Ja nigdy nie potrzebowałem psychologa, ale wielu sportowców twierdzi, że po kilku seansach zaczęło lepiej biegać czy skakać. Może to jest jakieś rozwiązanie również dla Przemka? - zastanawia się Oślizło na łamach "Przeglądu Sportowego".
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również