Głosy po Wielkich Derbach Śląska. Punkty najważniejsze
06.10.2014
Seweryn Gancarczyk (Górnik): Wygrana w derbach szczególnie cieszy. Ruch dobrze zaczął mecz. Później jednak to my stwarzaliśmy sytuacje. Po przerwie kontrolowaliśmy przebieg spotkania i w końcówce potwierdziliśmy przewagę golem. Może styl nie był najlepszy, ale nie to się liczy. Wynik poszedł w świat. Ostatnio graliśmy dobrze, a przegrywaliśmy i remisowaliśmy. Najważniejsze są więc trzy punkty.
Mateusz Zachara (Górnik): Zbyt nerwowo weszliśmy w to spotkanie. Straciliśmy gola, lecz nie załamaliśmy się i do końca walczyliśmy o korzystny wynik. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że po tylu latach udało nam się na Cichej sięgnąć po trzy punkty. Nieważne, że styl mógł pozostawiać trochę do życzenia. Mam nadzieję, że kibice są zadowoleni.
Bartłomiej Babiarz (Ruch): Było źle, a teraz jest tragicznie! Tak nie możemy grać. Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Co z tego, że na początku dobrze graliśmy, skoro nie mamy punktów. Po meczu był smutek i złość. Jest ciężko i najchętniej bym od razu chciał rozegrać rewanż, ale mamy dwa tygodnie przerwy i musimy ostro popracować i wziąć się w garść.
Marcin Kuś (Ruch): Straciliśmy bramkę w ostatnich minutach po stałym fragmencie gry. Może z przebiegu gry wyglądało to spotkanie na remis, ale na tablicy jest 1:2. Czego nam zabrakło pod koniec spotkania? Na pewno koncentracji.
Mateusz Zachara (Górnik): Zbyt nerwowo weszliśmy w to spotkanie. Straciliśmy gola, lecz nie załamaliśmy się i do końca walczyliśmy o korzystny wynik. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że po tylu latach udało nam się na Cichej sięgnąć po trzy punkty. Nieważne, że styl mógł pozostawiać trochę do życzenia. Mam nadzieję, że kibice są zadowoleni.
Bartłomiej Babiarz (Ruch): Było źle, a teraz jest tragicznie! Tak nie możemy grać. Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Co z tego, że na początku dobrze graliśmy, skoro nie mamy punktów. Po meczu był smutek i złość. Jest ciężko i najchętniej bym od razu chciał rozegrać rewanż, ale mamy dwa tygodnie przerwy i musimy ostro popracować i wziąć się w garść.
Marcin Kuś (Ruch): Straciliśmy bramkę w ostatnich minutach po stałym fragmencie gry. Może z przebiegu gry wyglądało to spotkanie na remis, ale na tablicy jest 1:2. Czego nam zabrakło pod koniec spotkania? Na pewno koncentracji.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów