GKS Tychy znowu „musi”

10.10.2014
Po szczęśliwym zwycięstwie w konfrontacji z beniaminkiem z Bytowa trener Przemysław Cecherz stwierdził, że to nie był mecz, który jego drużyna powinna wygrać, wygrać musiała. W kategoriach podobnych można rozpatrywać kolejną potyczkę tyszan o ligowe punkty.

Beniaminek z Siedlec I ligi jak dotąd nie zwojował, z jedenastu spotkań wygrał dwa, cztery zremisował. Z dziesięcioma punktami na koncie zajmuje lokatę czternastą. Bilans Pogoni zbliżony jest do osiągnięć GKS-u Tychy, zgromadził tylko o jedno „oczko” więcej, aktualnie jest w tabeli jedenasty. Stawką meczu będzie zatem przysłowiowe sześć punktów, zwycięstwo pozwoli na moment odskoczyć jednej z drużyny od strefy spadkowej, być może pomoże złapać właściwy rytm.

Śląski zespół w Siedlcach powalczy o pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe, dotąd na obcych boiskach zdobył cztery punkty w sześciu potyczkach. Podczas siódmej radzić będzie sobie musiał bez lidera drugiej linii. Uraz kolana, dokładnie naderwanie więzadła, wyklucza Mariusza Zganiacza z gry na dłuższy okres. Być może w rundzie jesiennej „Zganiego” na boiskach I ligi nie zobaczymy. W Siedlcach kolegom nie pomoże także Mateusz Grzybek, który przebywa na zgrupowanie reprezentacji Polski U-19.

Po ostatnim zwycięstwie atmosfera w tyskim zespole poprawiła się, aczkolwiek nie wiadomo na jak długo. W dolnej części tabeli I ligi jest bardzo ciasno. Porażka może oznaczać powrót tyszan do strefy spadkowej, ewentualne zwycięstwo pozostanie w okolicach środka stawki.

12. kolejka I ligi
12 października 2014 r. (niedziela, godzina 12:15)
Pogoń Siedlce - GKS Tychy
Sędzia: Mateusz Złotnicki (Lublin)

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również