GKS Tychy - Zagłębie 1-1. Remis, który nie satysfakcjonuje nikogo
14.05.2011
Wydarzenie
Do końca meczu zostało już tylko kilka minut, gdy z autu grę wznawiał Michał Żółtowski. Obrońca skierował piłkę do Michała Grunta, który głową odegrał do Marcina Lachowskiego, a ten pokonał bramkarza GKS-u, czym zapewnił punkt swojej drużynie.
Bohater
Lachowski. Był aktywny przez całe spotkanie, strzelił bramkę na wagę remisu.
Antybohater
Damian Czupryna. Na boisku przebywał tylko 10 minut, jednak zdążył zmarnować "piłkę meczową", źle ustawić się przy golu Zagłębia i zarobić żółtą kartkę.
Co ciekawego:
- Kibice GKS-u przyłączyli się do ogólnokrajowego protestu i nie dopingowali swoich zawodników przez ponad godzinę.
- W zespole gospodarzy wystąpił Tomasz Balul, który jesienią zagrał we wszystkich ligowych spotkaniach Zagłębia.
- Dla Marcina Grabowskiego był to pierwszy występ w barwach Zagłębia od pierwszej minuty. Wcześniej zaliczył tylko minutę w spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych.
Do końca meczu zostało już tylko kilka minut, gdy z autu grę wznawiał Michał Żółtowski. Obrońca skierował piłkę do Michała Grunta, który głową odegrał do Marcina Lachowskiego, a ten pokonał bramkarza GKS-u, czym zapewnił punkt swojej drużynie.
Bohater
Lachowski. Był aktywny przez całe spotkanie, strzelił bramkę na wagę remisu.
Antybohater
Damian Czupryna. Na boisku przebywał tylko 10 minut, jednak zdążył zmarnować "piłkę meczową", źle ustawić się przy golu Zagłębia i zarobić żółtą kartkę.
Co ciekawego:
- Kibice GKS-u przyłączyli się do ogólnokrajowego protestu i nie dopingowali swoich zawodników przez ponad godzinę.
- W zespole gospodarzy wystąpił Tomasz Balul, który jesienią zagrał we wszystkich ligowych spotkaniach Zagłębia.
- Dla Marcina Grabowskiego był to pierwszy występ w barwach Zagłębia od pierwszej minuty. Wcześniej zaliczył tylko minutę w spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych.
Polecane
II liga