GKS Tychy z kolejnym beniaminkiem. Czeka na zwycięstwo
Tyszanie w I lidze wygrali jak dotąd raz, w 5. kolejce pokonali u siebie 2:1 Miedź z Legnicy. Mecz ów rozegrano 27 sierpnia, w pozostałych spotkaniach GKS dzielił się punktami z przeciwnikami - 5 razy, bądź przegrywał - 4 razy. Dorobek jest to skromny, tylko Pogoń Siedlce legitymuje się gorszym. Drużyna Przemysława Cecherza znajduje się w strefie spadkowej.
W tygodniu minionym pojawiły się dwie jaskółki, jedna wiosny nie czyni, dwie również niekoniecznie. Tyski zespół wyeliminował w Pucharze Polski po rzutach karnych Wisłę Płock, przegrywał 0:2, grał w osłabieniu, ale losy meczu zdołał odwrócić. Następnie w spotkaniu ligowym w Suwałkach po raz pierwszy nie stracił bramki, żadnej także nie zdobył i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Podkreślić należy jednak czyste konto defensywy za dziesiątym podejściem.
Najbliższym rywalem GKS-u będzie beniaminek z Bytowa, który znajduje się na 11. miejscu w tabeli z dorobkiem dziesięciu punktów - 2 zwycięstwa, 4 remisy, tyle samo porażek. Zespół prowadzony przez Pawła Janasa, byłego selekcjonera reprezentacji Polski, zdecydowanie lepiej prezentuje się na własnym terenie - bilans 2-1-3, na obcym jeszcze nie wygrał - 0-3-1.
Z Bytovią nie zagra Łukasz Bocian, który w Suwałkach obejrzał czwartą żółtą kartkę. Do dyspozycji trenera Cecherza będą natomiast Mariusz Zganiacz, Mateusz Grzybek i Mateusz Mączyński, przed tygodniem pauzowali z powodu nadmiaru „żółtek” oraz Sergejs Kożans, który w meczu z Wigrami opuścił boisko w trakcie pierwszej połowy. Uraz - stłuczona łydka - nie wyklucza go z gry przeciwko beniaminkowi.
11. kolejka I ligi
04.10.2014 r (sobota, godzina 15:00)
GKS Tychy - Bytovia Bytów
Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź)